Epic Games i Valve Software ogłosili zawarcie porozumienia, na mocy którego Valve zaoferuje za darmo narzędzia Steamworks dla wszystkich nabywców licencji na Unreal Engine 3. Darmowe Steamworks oferuje wszystkie funkcje od automatycznej aktualizacji po zabezpieczenia antypirackie. Unreal Engine 3 jest wykorzystywany przez wiele gier takich jak Batman: Arkham Asylum czy też BioShock. Epic już wcześniej sam korzystał ze Steam, pozwalając wszystkim właścicielom Unreal Tournament 3 aktywować swoją kopię gry na Steam i oferując darmowe weekendy z grą dla wszystkich poprzez platformę Valve.
Zanim pojawiła się gra Magna Cum Laude gry z serii Leisure Suit Larry były przygotówkami. I to zabawnymi. Twórca serii Al Lowe ujawnił coś co mogłoby być fabułą gry Leisure Suit Larry 8: Lust in Space, prawdziwej kontynuacji serii, która niestety nie ujrzała światła dziennego. W tej grze Larry miałby być pojmany przez kobiety amazonki z odległej planet. Wyprałyby mu mózg tak, że myślałby, że jest w raju disco. Później Larry zostałby użyty, jako ojciec rasy hybryd ludzi z obcymi, która miałaby przejąć władzę na świecie. „Kiedy obudziłby się, zdałby sobie sprawę, że: musi dowiedzieć się, co się dzieje, znaleźć sposób na powstrzymanie inwazji i uratować planetę”. Dlaczego gra nie powstała? Sierra chciała zatrudnić Lowe do zaprojektowania gry, ale obiecywała, że umowa zostanie podpisana w bliżej nieokreślonej przyszłości. Biorąc pod uwagę, że ostatni raz słyszeliśmy o Alu Lowe przy okazji wiadomości o tym, że prace nad jego grą Sam Suede zostały wznowione, ale bez niego i bez jego wiedzy, to miał prawo być podejrzliwy.
Wygląda na to, że wkrótce pojawi się kolejna gra z Dragon Age w tytule. W amerykańskich pudełkach z dodatkiem Awakening do Dragon Age: Początek znaleźć można ulotkę z datą 1 luty 2011 rok. Nie wiadomo czy będzie to coś w ramach dwóch lat dodatkowych treści, które BioWare obiecało dla Dragon Age czy też nowa gra. EA już zapowiedziało, że nowy Dragon Age pojawi się pomiędzy styczniem a marcem przyszłego roku. Pozostaje nam czekać na oficjalną zapowiedź.
Wydawca bitComposer Games ogłosił, że nabył prawa do serii Jagged Alliance oraz rozpoczął prace nad długo oczekiwaną trzecią odsłona serii, która już od dłuższego czasu powstawała w bólach. Nie wiadomo jeszcze, na jakie platformy trafi gra ani kto ją stworzy. bitComposer obiecuje, że Jagged Alliance 3 “zaoferuje po raz kolejny ukochana przez graczy kombinację turowej strategii z elementami RPG”.
Od czasu premiery Jagged Alliance 2 w 1999 roku pojawiło się wiele projektów zatytułowanych Jagged Alliance 3 tworzonych przez różnych deweloperów. Ostatni był autorstwa F3 Games i pokazano go na targach E3 w 2007 roku, lecz nic nie było o nim słychać od 2008 roku. W ramach porozumienia, poprzedni właściciel praw, czyli Strategy First będzie mógł kontynuować tworzenie gry Jagged Alliance na portale społecznościowe.
Premiera Jagged Alliance 3 planowana jest na 2011 rok.
Robert Bowling z Infinity Wardn za pomocą Twittera obwieścił światu, że w Modern Warfare 2 gra już ponad 25 milionów unikalnych graczy. W skład tej liczby wchodzą grający na wszystkich trzech platformach. Najwięcej graczy gra w wersję na Xboxa 360, później PlayStation 3 a PC jest na szarym końcu. Podobno niektórzy ludzie kupują tylko kolejne odsłony uznanych serii unikając wszelkich nowości. Wygląda na to, że jest ich ponad 25 milionów.
W tym tygodniu spodziewać się można kolejnych informacji na temat pierwszego dodatku do gry.
Steam dominuje na rynku cyfrowej dystrybucji na PC (i Mac) i nie zapowiada się na szybką zmianę tego stanu rzeczy. Dlatego też rozsądnym rozwiązaniem jest znalezienie dla siebie własnej niszy, nie konkurować, lecz uzupełniać ofertę Steam. Przykładem może być Desura, platforma dystrybucji podobna do Steam tyle, że skupiająca się na grach stworzonych przez niezależnych deweloperów. Na dobry początek Desura ma się stać domem dla gier odrzuconych przez Steam. Nie oznacza to, że będzie otwarty dla każdego, lecz jego twórcy, serwis ModDB, chce sprawić, że zasady przyjmowania i odrzucania gier będą bardziej czytelne niż na Steam. Desura opisywana jest, jako serwis oparty na społeczności i ma poprawić relacje pomiędzy twórcą gry i fanami. Nowy serwis ma ruszyć w kwietniu.
Mijający przejdzie do historii z powodu dnia, w którym stanęły konsole PlayStation 3. Wszystko już naprawiono ale niesmak pozostał. Inną cieką nowinka jest oficjalna zapowiedź gry Portal 2. Więcej ciekawych nowinek ze świata poniżej…
Chciałbym zwrócić waszą uwagę na jeszcze jeden fakt. Od pewnego czasu można śledzić to co dzieje się na VoodooGuild również na następujących serwisach:
W raporcie finansowy za pierwszy kwartał tego roku Take-Two opublikowało wyniki sprzedaży swoich wielkich hitów. Grand Theft Auto IV sprzedano w liczbie ponad 15 milionów kopii od czasu premiery w 2008 roku, podczas gry BioShock 2 to już 3 miliony sprzedanych kopii od 9 lutego tego roku. Jeśli chodzi o inne gry to NBA 2K10 to 2 miliony kopii. Jeśli chodzi o same Take-Two to wydawca zanotował wzrost przychodów do 13,8 miliona dolarów. „Wyniki za pierwszy kwartał napędzała dominacja NBA 2K10, udana premiera Borderlands oraz wzrost sprzedaży innych gier z naszego katalogu” – powiedział Ben Feder, kierujący Take-Two. Zapowiedział on również, że wydawca ten planuje premiery gier ze sprawdzonych serii w tym roku fiskalnym.
Twórcy gier mają zwykle problem z tworzeniem wersji demo swoich gier. Trzeba wybrać segmenty gry, które zaciekawią graczy, lecz nie na tyle dobre by gracze nie spłacili zainteresowania kupnem pełnej wersji. Sony postanowiło to naprawić, o ile wykorzystają patent odkryty przez serwis Siliconera. Plan polega na ty by zaoferować graczom dema „ulegające rozkładowi”. Mają to być całe, lub niemal całe gry w formie dema, pozwalające na pełen dostęp do wszystkich aspektów gry przez ograniczony czas. W miarę upływu czasu demo zacznie wyłączać pewne opcje w grze, ograniczać dostęp do niektórych poziomów lub rozwój postaci. Może to dotyczyć również zmiany jasności i kolorystyki obrazu oraz poziomu głośności. Wszystko to ma za zadanie dać graczom szerszy pogląd na grę i zachęcić do kupna pełnej wersji.
W patencie, jako przykład zastosowania podano grę wyścigową, w której na początku wszystkie samochody i trasy są dostępne. Po kilku wyścigach jest ich coraz mniej aż zostaje tylko kilka torów. Oczywiście dopóki gra nie zostanie kupiona. Inny przykład to postać dzierżąca wielki miecz, zastąpiony przez malutki sztylet po sześciu godzinach gry. W obu przykładach gracze mogą pozostać przy wersji demo lub kupić grę i znieść ograniczenia.
Ograniczenia czasowe wersji demo to nie jest żadna nowość. Jednak zawsze milej jest zobaczyć coś innego niż napis „Czas minął”. Jak to wyjdzie w praktyce, o ile Sony zdecyduje się wykorzystać ten patent, czas pokaże…
Po wielu dziwnych aktualizacjach gry Portal i wielu jeszcze dziwniejszych informacjach Valve w końcu oficjalnie potwierdziło istnienie sequela – poprzez Game Informera. Wiadomo już, że będzie to w pełni samodzielna gra sprzedawana za pełną cenę z nową mechaniką rozgrywki, fabułą oraz pewnymi zaskakującymi zwrotami akcji. Premiera jeszcze w tym roku.
O serii Tomb Raider nic nie słyszeliśmy od jakiegoś czasu, lecz nie oznacza to, że zapomniano o bohaterce tej serii. Studio Crystal Dynamics, mające na swoim koncie świetne Tomb Raider: Underworld, zapowiedziało nową grę – Lara Croft and the Guardian of Light. Gra nie będzie dostępna w sklepach, lecz jedynie w formie cyfrowej. „To jest naprawdę ekscytujący projekt dla Crystal Dynamics, stworzyliśmy coś zupełnie nowego i innego od tego, czego ludzie mogą się spodziewać” – można przeczytać w informacji prasowej.
W lipcu zeszłego roku pojawiły się doniesienia o nowej odsłonie serii Tomb Raider, która miała oferować otwarty świat, walkę wręcz i elementy survival horroru. Nie wiadomo czy chodziło o Guardian of Light czy tez o inną grę. Na forumEidosu zarządzający społecznością Keir Edmonds napisał, że studio pracuje obecnie nad dwoma projektami. Natomiast oficjalne konto studia na Twitterze sugeruje, że drugi projekt może mieć Tomb Raider w tytule.
Więcej na temat Lara Croft and the Guardian of Light mamy dowiedzieć się podczas targów GDC, które trwają od 9 do 13 marca.
W Infinity Ward niezłe zamieszanie. Zwolniono dwóch szefów studia, Jasona Westa i Vince’a Zampellę. Jako powód podano złamanie zasad kontraktu niesubordynację. Nie jest to jednak koniec historii. Teraz ta dwójka pozywa Activision za niezapłacone tantiemy. Podobno dość znaczne sumy miały zostać wypłacone a wymieniona wyżej dójka została zwolniona zanim wypłata nastąpiła. Oprócz finansowego zadośćuczynienia West i Zampella chcą odzyskać kontrolę nad marką Modern Warfare.
Co na to Activision? W oficjalnym oświadczeniu napisano: „Activision jest zawiedzione, że pan Zampella i pan West wybrali drogę sądową i uważamy, że ich żądania są bezpodstawne.” Według wydawcy przez osiem lat ta dwójka otrzymywała fundusze potrzebne do działania. Mimo tego nie dotrzymali zobowiązań wobec Activision.
Co z tego wyjdzie? Nie wiadomo. Stawiam jednak na to, że dojdzie pomiędzy stronami tego sporu do ugody i sprawa nie trafi do sądu.
The Wall Street Journal donosi, że Sony może pracować nad telefonem, dzięki któremu będziemy mogli pobrać i grać w gry z PlayStation. Gazeta podając się na anonimowe źródła „zaznajomione z tematem” twierdzi, że przygotowywany jest również konkurent dla iPada. Urządzenie to ma zacierać granice pomiędzy netbookiem, czytnikiem e-booków i PlayStation Portable. Oba gadżety będą działać z nową platformą Sony, będącą odpowiednikiem iTunes. Ma ona zadebiutować w Stanach Zjednoczonych jeszcze w tym miesiącu.
Sony walczy z Apple od roku 2005, kiedy to wprowadziło PSP. W tym czasie iPod nie mógł jeszcze odtwarzać filmów video, co dawało Sony przewagę. Jednakże piętą achillesową PSP okazał się format UMD. Niedawno Sony rozpoczęło sprzedaż PSP Go pozbawione napędu UMD. Jeśli kolejne dwa urządzenia naprawdę powstają szykuje się ostre wtargnięcie na terytorium Apple. Wkrótce z pewnością usłyszymy o tym więcej.
Electronic Arts zwolniło członków zespołu odpowiedzialnego za serię Boom Blox, przy której palce maczał Steven Spielberg. Mimo tego wygląda na to, że najnowszy projekt studia, który wykorzystywać będzie Project Natal przetrwa, tyle że ukończy je studio EA Bright Light, które pochwalić się może grami o Harrym Potterze. „Zespół Bloom Blox został zwolniony dzisiaj” – napisał były już pracownik EA Jeff Dixon na LinkedIn. W sumie zwolniono czternastu pracowników. EA opisało ten transfer, jako rutynowe wydarzenie tłumacząc, że „przeniesienie projektów by wzmocnić siły produkcyjne jest normalną rzeczą w globalnej organizacji studiów”.
Grupa niezależnych twórców gier, którzy osiągnęli sukces stworzyli Indie Fund, nowe źródło funduszy, które ma wspomóc nową falę twórców gier. Fundusz założyli: Ron Carmel i Kyle Gabler ze studia 2D BOY (World of Goo), Jonathan Blow ze studia Number None (Braid), Kellee Santiago ze studia thatgamecompany (flOwer), Nathan Vella ze studia Capy (Critter Crunch), Matthew Wegner ze studia Flashbang Studios (Off-Road Velociraptor Safari) oraz Aaron Isaksen ze studia AppAbove Games (Armadillo Gold Rush). Fundusz już rozpoczął wspieranie nowych projektów. Więcej dowiemy się z pewnością na targach GDC 2010.