Branża gier video miała ciężki rok. Jednym z najbardziej doświadczonych przez kryzys wydawców jest Capcom, który planuje walkę z kiepskimi wynikami sprzedaży wydając więcej odsłon swoich popularnych serii takich jak Resident Evil. Według Nikkei Capcom chce osiągnąć liczbę 3-4 dużych gier wydawanych w ciągu roku. Aby skrócić czas produkcji wydawca będzie kontynuował strategię zlecania tworzenia gier zewnętrznym europejskim i amerykańskim deweloperom.
Więcej gier może być czymś dobrym, lecz z drugiej strony, jeśli skończy się to odgrzewaniem ciągle tego samego kotleta to wyniki mogą być opłakane. Capcom już raz sparzył się na zlecaniu tworzenia gier zachodnim deweloperom – można wymienić chociażby Bionic Commando. Dodatkowo gier na rynku i tak jest za dużo. Pojawiają się one szybciej niż gracze są je w stanie kupić, zwłaszcza obecnie, gdy główne rynki przeżywają kryzys.
Mamy Ghosta z elitarnego oddziału Infinity War, który łączy siły ze Snake’iem. Z takiego połączenia wychodzi cos niezłego. Ten duet musi pokonać połączone siły Makarova i Liquid Ocelota. Każdy z nich stosuje inne metody pracy, ale żaden z nich nie jest w stanie oprzeć się hipnotyzującej sile… kobiecych piersi ;)
Sklep internetowy Playspot oferuje po promocyjnych cenach trzy gry, które powinny zainteresować każdego szanującego się gracza:
Dragon Age: Początek – (39,90 zł) -poznaj przygody Szarego Strażnika zanim pojawi się kolejna odsłona serii. Gra twórców Baldur’s Gate, Star Wars: Knights of the Old Republic i Mass Effect oferująca ponad 80 godzin rozgrywki.
Dragon Ball Z Budokai Tenkaichi 3 – (59,90 zł) – gra oparta o serię niezwykle popularnego komiksu. Jest też jedyną grą, w której można walczyć, a także latać w otoczeniu, które ulega totalnej destrukcji!
God of War 3 PL – (169,90 zł) – Jako Kratos kończymy dzieło zniszczenia rozpoczęte jeszcze na Playstation 2. Uzbrojony w zabójcze Ostrze Chaosu Kratos musi zmierzyć się z mrocz, nymi stworzeniami z mitologii i rozwiązać zawiłą zagadkę, aby zdobyć Olimp i pokonać potężnego Zeusa. Wspinając sie po przerażających wysokościach Olimpu, Kratos musi po raz kolejny zejść w czeluście piekieł, aby szukać zemsty na tych, którzy go skrzywdzili.
Spośród trzech proponowanych przez Playspot gier najciekawiej prezentuje się Dragon Age: Początek. 40 złotych za obsypaną wieloma nagrodami grę RPG? Czy muszę dodawać coś więcej?
Jak donosi BusinessweekElectronic Arts chce sprzedać swoje 15% udziałów w Ubisoft. Ten potwierdził te pogłoski pisząc w oświadczeniu wysłanym do Businessweek, że „uważają tą transakcję za będącą w interesie Ubisoftu”. Electronic Arts nabył akcje, obecnie wyceniane na 122 miliony dolarów, w 2005 roku. Wtedy wielu spodziewało się, że jest to początek wrogiego przejęcia. Ciekawe, kto przejmie te 15% od EA. Według analityka z Kepler Capital Markets zainteresowane może być chociażby Activision Blizzard.
Ubisoft obecnie jest w dobrej sytuacji finansowej a przychody za pierwszy kwartał tego roku fiskalnego mają być o 93% większe niż w tym samym okresie poprzedniego roku. Jednakże po pojawieniu się doniesień o sprzedaży akcji przez EA ich cena spadła o 1,2 procenta.
Wydawcy maja problem z zabezpieczeniami antypirackimi. Z jednej strony mają niezadowolonych klientów, którym nie podoba się to, ze traktuje się ich jako potencjalnych złodziei. Z drugiej natomiast jest wizja wszystkich grających w pirackie wersje gier. Szef Codemasters Rod Cousens uważa, że znalazł rozwiązanie tego problemu. Nie jest niczym nowym i niepopularnym zarabianie na dodatkowych treściach i sprawdzanie przy okazji czy gracze korzystają z legalnej wersji oprogramowania. Cousens nazywa sprawy po imieniu i za to należy mu się słowo pochwały: „Branża gier video musi nauczyć się działać w inny sposób. Moim rozwiązaniem dla nas, jako wydawców jest sprzedawanie niedokończonych gier i oferowanie konsumentom wielu mikrotransakcji za zakup elementów pełnej gry”
Ciekawe, co jest gorsze: posiadanie inwazyjnego systemu DRM czy płacenie za coś co może być uważane jako duże demo. Jeśli spowoduje to, że ceny gier spadną a gry nie będą drastycznie obcinane z opcji to jest szansa, że to się przyjmie. Z drugiej strony co powstrzyma piratów przed piraceniem dodatków. W zasadzie to już się dzieje… Czas na ruch ze strony wydawców..
Sub Zero i Scorpion to bodajże najbardziej rozpoznawalne postacie z serii Mortal Kombat. Jak się okazuje prawie wystąpili w osobnej grze nawiązującej do serii. Twórca Mortal Kombat Ed Boon ujawnił w wywiadzie dla Game Informera, że planowano stworzyć grę skupiającą się na tych postaciach. Miała ona zostać stworzona przez Paradox a Sub Zero i Scorpion mieli współpracować w trybie kooperacji. Gra miała być zatytułowana „Fire & Ice”. Niestety zaprzestano prac nad projektem gdy był on jeszcze we wczesnej fazie rozwoju.
Ed Boon pracuje obecnie nad nową grą z serii czerpiąca pełnymi garściami z pierwszych gier zanim jeszcze 3D zawładnęło „mordobiciami”. Ma być bardziej krwawo i powrócą Fatality.
Google zainwestowało 100-200 milionów dolarów w Zynga, twórców takich popularnych gier społecznościowych jak Farmville i Mafia Wars. Według Tech Crunch Zynga zebrała 500 milionów dolarów w ciągu zeszłego roku. Podobno nowa usługa Google Games ma ruszyć w przyszłym roku. Gracze zyskają jeszcze jedno miejsce gdzie będą mogli zagrać w swoje ulubione gry a Google zyska możliwość śledzenia ich zwyczajów.
Zynga nie potrzebuje desperacko pieniędzy. Źródła Tech Crunch donoszą, że przedsiębiorstwo zarobiło w tym roku już 350 milionów dolarów, połowa z tego to zysk operacyjny. Szacunki na przyszły rok zakładają przychody rzędu 1 miliarda dolarów.
Eric Chahi, twórca legendarnego Another World zdradził portalowi Joystiq kilka nowych szczegółów na temat jego nowego projektu zatytułowanego Project Dust. Gra była pokazywana na stoisku firmy Ubisoft podczas tegorocznych targów E3. Eric zdradził, że główną inspiracją były dla niego wulkany i ich erupcje. Według niego będzie to “boska gra” oparta na manipulowaniu otoczeniem. “To trochę jak budowanie zamków z piasku na plaży, z tym że z użyciem różnych materiałów, takich jak lawa.”
Gracz będzie się porozumiewał z kierowanym przez niego plemieniem za pomocą oddziaływania na ląd i inne obiekty (kłaniają się Black&White i Populous :]). Ciekawe czy twórcy gry pójdą na łatwiznę i wykorzystają sprawdzone elementy rozgrywki znane z podobnych gier, czy też zaskoczą nas czymś nowym. Obecność Erica Chahi przy tym projekcie pozwala mieć nadzieję na naprawdę dobry efekt końcowy.
Na tegorocznych targach E3 Nintendo zaprezentowało nowe odsłony znanych już bardzo dobrze serii i bardzo mało zupełnie nowych gier. Możliwe, że wkrótce się to zmieni. Według japońskiej gazety Sankei Newspaper, Shigeru Miyamoto pytany o następna grę Nintendo w trakcie spotkania z inwestorami 29 czerwca powiedział ”Wkrótce będziemy potrzebować nowych bohaterów w grach, może zajmiemy się tym w przyszłym roku”.
Na tym samym spotkaniu omawiając Apple i iPada jeden z udziałowców zapytał o możliwość stworzenia przez Nintendo oprogramowania na to urządzenie: „Inne przedsiębiorstwa ciągle tworzą ciekawe urządzenia. Co powiecie na temat zaopatrzenia je w oprogramowanie od Nintendo?”. Szef Nintendo Satoru Iwata odpowiedział: „Oprogramowanie i sprzęt Nintendo to jedno. Inne przedsiębiorstwa nie mają wartości Nintendo ani tradycji, jeśli chodzi o tworzenie urządzeń. Absolutnie nie zamierzamy tego zrobić.”
Według serwisu Eurogamer, który powołuje się na anonimowe źródła kolejna pełnoprawna odsłona serii Tomb Raider jest tworzona już w studiu Crystal Dynamics i pojawi się w sklepach w przyszłorocznym okresie świątecznym. Podobno niektóre z grafik dodanych niedawno do portfolio Joela Boucquemonta, artysty, który kiedyś pracował w tym studiu są powiązane z nową grą. W lipcu zeszłego roku wyciekł dokument podobno opisujący nową grę z serii. W nowym Tomb Raiderze wystąpić młoda i niedoświadczona Lara Croft, która znajdzie się w otwartym świecie wyspy i wybrzeży Japonii. Według tego dokumentu gra miałaby zawierać elementy „survivalu” i miałaby stanowić odnowienie serii.
Crystal Dynamics pracuje obecnie nad inną grą osadzona w świecie Lary Croft zatytułowaną Lara Croft and the Guardian of Light. Nie jest to pełnoprawny sequel, lecz jedynie historia poboczna z zupełnie inną mechaniką rozgrywki. Ostania odsłoną serii, która ukazała się do tej pory na rynku jest Tomb Raider Underworld z 2008 roku.
Jak donosi serwis Gry-online.pl działalność zakończył jeden z najdłużej działających na naszym rynku wydawców – TopWare Poland. Właściciel wydawcy, koncern Zuxxez, nie dokonał wyboru zarządu na kolejną kadencję, przez co wydawca nie był w stanie kontynuować swojej działalności. Dlatego tez podjęto decyzje o zgłoszeniu wniosku o upadłość. Nie działa już strona internetowa wydawcy.
TopWare Poland powstało w 1995 roku w Bielsku-Białej i był to jeden z pierwszych wydawców, którzy wprowadzili na nasz rynek zlokalizowane wersje gier. Wydał takie gry jak seria Earth, Knights & Merchants, Jagged Alliance 2 czy też Jack Orlando. W ostatnich latach skupiał się bardziej na wydawaniu gier niskobudżetowych. W zeszłym roku informowaliśmy jakoby TopWare zostało kupione przez studio Reality Pump. Niestety jak się okazuje transakcja nie została zrealizowana.
Tetris to chyba jedna z najbardziej rozpoznawalnych gier w historii. Sądzę, że każdy z nas bawił się kiedyś w układanie różnokształtnych klocków. W ciągu wielu lat, które minęły od premiery Tetrisa powstało wiele modyfikacji umożliwiających zabawę w trybie multiplayer. Jednak zdaniem twórcy gry – Aleksieja Pajitowa, żaden z nich nie był wystarczająco dobry.
W wywiadzie udzielonym serwisowi Gamasutra, Pajitow opowiedział o nowej wersji Tetrisa i przyznał, że pracuje nad nią od 10 lat. Niestety jakikolwiek termin ukończenia projektu nie został jeszcze ustalony. Według twórcy gry, główny problem wynika z faktu, iż granie na wyższych poziomach trudności angażuje nas niemal w 100% i nie jesteśmy w stanie jednocześnie obserwować, co robią pozostali gracze. Z kolei spowolnienie tempa rozgrywki spowoduje jej zbytnie uproszczenie.
Wybrnięcie z tego zaułka będzie zapewne kosztowało go wiele pracy i nerwów. Pajitow ma jednak nadzieję, że uda się połączyć ciekawą i wymagającą rozgrywkę w trybie single z pasjonującymi pojedynkami z innymi graczami.
Osoby wyczekujące gry Beyond Good & Evil 2 powinni uzbroić się w cierpliwość, bowiem jak się okazuje przyjdzie nam na tą grę jeszcze poczekać. Michel Ance, główny projektant gry, który miał podobno opuścić w zeszłym miesiącu Ubisoft, pojawił się na konferencji Montpelier in Game by opowiedzieć o swoich projektach. Zdradził między innymi, co nieco na temat tego co jego zespół chce zrobić z Beyond Good & Evil 2, włączając to nieliniową fabułę z kilkoma zakończeniami. Wspomniał również, że jego zespół jest mały, dlatego nic nie słyszeliśmy o grze od roku 2008 a prace nad grą mogą jeszcze trochę potrwać. Jak długo? Nie wiadomo…
Electronic Artszłożyło wniosek o zastrzeżenie nazwy Alice: Madness Returns, możliwego tytułu zapowiadanego już sequela gry American McGee’s Alice. Gra ta miała się ukazać w zeszłym roku, lecz od czasu jej zapowiedzenia słuch o niej zaginął. Nie wspomniano o niej również w czasie tegorocznych targów E3. Co prawda w zeszłym roku ukazał się nieoficjalny zwiastun gry. I to by było na tyle. W zasadzie to zastrzeżenie nazwy o niczym nie świadczy i gra może być tworzona do końca świata i jeden dzień dłużej…
Co prawda Disney zafundował nam już w tym roku Alicję w Krainie Czarów na Wii i Nintendo DS, lecz mam nadzieję, że to nie jest ostatnia gra z Alicją, którą zobaczę…
W wywiadzie dla The Wall Street Journal, szef Activision Blizzard Bobby Kotick ujawnił ciekawe informacje na temat poziomu zysków z różnych rynków. Jak się okazuje jedynie 30 procent zysków pochodzi z gier na konsole. Pytany o spadającą sprzedaż gier na płytach DVD/Blu-ray Kotick odpowiedział „Nie przejmuję się tym. Kiedyś się przejmowałem i sprawdzałem cotygodniowe wyniki sprzedaży, lecz jest to teraz jedynie mała cześć naszego biznesu”. „Dzisiaj, prawdopodobnie 70 procent naszego zysku operacyjnego pochodzi z gier spoza rynku konsol. Więc, podczas gdy widzimy zmiany z miesiąca na miesiąc nie sprawia to, że się niepokoimy” – dodał.
Jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że World of Warcraft ma ponad 11,5 miliona płacących abonament to można zrozumieć dlaczego Kotick się nie przejmuje. Oczywiście serie Call of Duty i Guitar Hero są bardzo popularne na konsolach, ale nie sprawiają, że gracze płacą regularnie co miesiąc. Z drugiej strony opieranie swojego całego istnienia o jedną grę nie jest mądrym posunięciem…