Gdy wszyscy myśleli, że magistrala AGP odeszła już do lamusa firma Gigabyte przygotowała kartę Radeon HD 4650 wyposażone właśnie w to złącze. Z pewnością będzie to ciekawa pozycja dla posiadaczy starszych komputerów. Karta posiada przyzwoita wydajność, sprzętowe wspomaganie filmów HD oraz oferuje wsparcie dla DirectX 10.1. Jeśli chodzi o resztę parametrów to przedstawiają się one następująco: jednoslotowy system chłodzenia, złącza HDMI, DVI i D-Sub oraz 1GB pamięci DDR2 ze 128-bitową magistralą. Układ graficzny chodzi z częstotliwością 600 MHz a pamięci 800 MHz (efektywnie). Cena tego cuda jest nieznacznie wyższa od kart Radeon HD 4650 z nowszym złączem PCI-Express. Ciekawe jak dużym zainteresowaniem będzie się cieszyć?
Niespełna tydzień temu na stronach doskonale wszystkim znanego serwisu YouTube, firma nVidia opublikowała ciekawy filmik, tech-demo prezentujące możliwości jednej z ciekawszych funkcji, jakie niesie ze sobą kolejna generacja systemu DirectX. Krótki, bo niespełna 30 sekundowy, materiał obrazuje zastosowanie nowego rodzaju shadera. Nowy ‘ficzer’ nie będzie może rewolucją na miarę HDR-u, tym niemniej ciężko niezgodzie się, iż dzięki niemu możliwe będzie uzyskanie w grach bardzo ciekawych efektów. Co więcej nowy sposób cieniowania, ponoć bardzo pozytywnie wpływa na wydajność.
Renderowowany w całości w czasie rzeczywistym, zaledwie dwudziestotrzysekundowy filmik, przedstawia krótkie ujęcie na ocean, podczas zachodu słońca. Całość wygląda naprawdę bardzo, bardzo realistycznie i zachodzę w głowę, iż wielu z was odróżnienie komputerowo generowanych fal, od rzeczywistych mogłoby nastręczyć nie lada problemu.
A wszystko to dzięki… urządzeniu Gametrak Freedom, które to ma być uniwersalnym pilotem do obu next-genowych konsol. Nie byłoby to nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, iż jest on stylizowany na pilot z konsoli Wii, oraz to, że… działa niemal tak samo jak on. Dzięki zastosowaniu akcelerometrów w urządzeniu możliwe będzie śledzenie i przesyłanie ruchów kontrolera do konsoli. Przypominam – wciąż mówimy tu o Xbox’ie i PlayStation.
W dalszej części newsa ekskluzywne zdjęcie z serwisu gear.ign
Pewnego pięknego dnia, niejaki djsound podjął dość drastyczną i przez wielu niezrozumiałą decyzję. Postanowił sprzedać wszystkie gry na PC i zainwestować w jedną z konsol nowej generacji. Jak pomyślał- tak zrobił. Oto jego… czyli moje wrażenia po trzech miesiącach grania. Dlaczego konsola? Dlaczego Wii? I jak ta niepozorna skrzyneczka sprawdza się na co dzień? Odpowiedzi szukajcie w dalszej części tekstu. Zanim jednak zaczniemy chciałbym jasno i wyraźnie zaznaczyć, że niniejszy tekst przedstawia moje prywatne zdanie i w żadnym wypadku nie należy traktować go jako stanowiska VoodooGuild.com. Nie faworyzujemy nikogo. Nigdy tego nie robiliśmy i robić nie będziemy. Konsola została kupiona, a nie dostarczona przez dystrybutora – należy do mnie, a nie redakcji. No dobrze… formalności z głowy – możemy zacząć nasz test.
Wielu redaktorów wzbrania się lub wręcz unika testowania kart pamięci i pendrive’ów – co zrozumiałe – gdyż zajęcie to nie jest emocjonujące, ni pobudzające zmysłów wyostrzonych na doszukiwanie się innowacyjnych smaczków. W przypadku dysku flash USB z serii Extreme® Ducati Edition było inaczej – każdy pragnął go dotknąć, powąchać o polizaniu nie wspominając! Dlaczego nowa maszyna SanDisk’a z limitowanej edycji tak poruszyła ekipą VooDooGUILD.com? Przeczytaj poniżej…
W wywiadzie dla TG Daily, Tim Sweeney, twórca Unreal Engine i współzałożyciel Epic Games wyżalił się na temat trudności w tworzeniu gier na PC wynikających z ogromnej przepaści pomiędzy komputerami najczęściej kupowanymi a najlepszymi maszynami do grania. Uważa, że obecnie różnica między nimi jest co najmniej stukrotna. Tak więc nie da się stworzyć gry przeznaczonej dla najlepszej konfiguracji i później przeskalować ją tak by chodziła na każdej maszynie.
„Jeśli cofniemy się o 10 lat, różnica pomiędzy high-endem a low-endem była jedynie dziesięciokrotna. Mogliśmy wtedy skalować gry tak by działały na obu. Dla przykładu pierwsza w pierwszej wersji gry Unreal, rozdzielczość 320×200 była dobra dla programowego renderingu i można było ją zwiększyć do 1024×768 jeśli miało się odpowiednio mocną kartę graficzną. Obecnie jest to niemożliwe. Konieczne jest tworzenie dwóch zupełnie innych gier. Jedną dla high-endu i jedną dla low-endu.”
To właśnie teraz dzieje się z PC – dodał – Są gry z bardzo małymi wymaganiami sprzętowymi takie jak Maple Story, które stanowią rynek wart 100 milionów dolarów rocznie. Są też gry wymagające nie lada maszyny. Podsumowując stwierdził, że komputery z głównego nurtu nadają się do wszystkiego tylko nie do gier.
Reuters donosi, że Toshiba planuje zakończyć wsparcie dla formatu HD DVD. Oznaczałoby to sukces formatu Blu-ray. Format wspierany przez Sony od jakiegoś czasu zyskiwał coraz większą przewagę, zwłaszcza po tym jak przeszło na niego Warner Bros. Zaprzestanie produkcji sprzętu i oprogramowania będzie kosztować Toshibę setki milionów dolarów
IBM ogłosił, że już niedługo rozpoczęta zostanie produkcja procesorów wykonanych w technologii 45nm. Układ ma oszczędzać dużo więcej energii i być mniejszy. Niższy proces technologiczny zapewnia też obniżenie kosztów produkcji. Z procesorów IBM korzystają głównie producenci konsol, na przykład PlayStation.
Twórca GPU (Graphic Processing Unit) przejął twórcę PPU (Physics Processing Unit). Oprogramowanie PsyhX jak do tej pory znalazł zastosowanie w ponad 140 grach obecnie dostępnych lub przygotowywanych na PlayStation 3, Xboxa 360, Wii i PC. Dostępne są też samodzielne karty wspierające fizykę w takich grach jak Unreal Tournament 3. Lecz teraz kolejnym krokiem wydaje się być stworzenie karty graficznej posiadającej zintegrowanego PhysX. Nie wiadomo ile pieniędzy musiała wyłożyć nVidia lecz jak podaje wiele serwisów prezes Ageia wydawał się zadowolony ;) Pozostaje teraz czekać na odpowiedź ATI.
Na rynku ukazały się nowe procesory firmy Intel wykonane w technologii 45nm. Nowe modele to E8200 (2,66GHz), E8400 (3GHz) oraz E8500 (3,16GHz). Wszystkie zostały wyposażone w 6Mb pamięci L2 cache i są oznaczone nazwą kodową Wolfdale. 45-nanometrowe procesory pobierają mniej mocy, dzięki czemu ich temperatury powinny być niższe niż 65-nanometrowych poprzedników. Oprócz tego zastosowano kilka nowatorskich technologii, mających zwiększyć ich wydajność.
W ostatnim teście sprzętowym dotyczącym muzycznego player’a produkcji SanDisk’a pisaliśmy, że model Express urzekł nas praktycznymi rozwiązaniami oraz miniaturowymi rozmiarami. Dziś wrzucamy na testowy ruszt odtwarzacz MP3 Sansa® Clip, który przy konfrontacji ze słowem mini wypada, co najmniej niczym nano! Przekonajcie się sami, co jeszcze prócz „ekstremalnych” wymiarów może „wielkiego” zaoferować nasz bohater testu.
Dzisiejsza propozycja z naszego działu sprzętowo-testowego dotyczy niedrogiego urządzenia wielofunkcyjnego, które powinno zainteresować przeciętnego Kowalskiego. Sprzęt idealnie wpasowuje się w ramy standardowego domostwa, które musi od czasu do czasu coś wydrukować, zeskanować jakiś dokument lub wykonać ksero pisma. O jakim hardware mowa? Otóż na nasz blat operacyjny wylądowało urządzenie wielofunkcyjne marki Epson o rozszerzeniu kodowym DX4450 (pochodny bliźniak zwie się DX4400) – seria rzecz jasna „Stylus„.
W dzisiejszej odsłonie testów sprzętowych przyjrzymy się bliżej – choć bardziej na miejscu byłoby stwierdzenie „wsłuchamy się” – headset’owi producenta Lenovo, który swe dzieło ochrzcił mianem „USB Multimedia Headset” z oznaczeniem roboczym 40Y8518. Dlaczego warto „rzucić uchem” na tę perełkę? O tym przekonacie się już za chwilkę!
Dzisiejsza odsłona testów sprzętowych nadciąga z innowacyjnym oraz technologicznie niezwykle zaawansowanym projektorem HD, który wyprodukował dobrze nam znany EPSON. EMP-TW1000 to model z topowej listy okrętów flagowych oferty, dedykowanej koneserom najwyższych lotów domowej rozrywki. Nasz bohater naszpikowany jest najnowszymi rozwiązaniami technologicznymi, które zapewniają niewiarygodne wrażenia. Pełna wysoka rozdzielczość HD z natywną rozdzielczością 1080 pikseli — czyli wszystko czego potrzeba, żeby rozkoszować się telewizją oraz innymi rozrywkami wizualnymi w najbliższych latach!
W ciągu tygodnia na rynek ma trafić nowy mini komputer z serii ThinkCentre oznaczony symbolem A61e. Firma Lenovo skonstruowała produkt tak, aby zużywał jak najmniej energii i był jak najbardziej przyjazny dla środowiska. Około 90 procent tworzyw, z których został stworzony można poddać recyklingowi. Komputer można nabyć tylko z procesorami pobierającymi maksymalnie 45W energii, a do tego dostępne są wersje z panelami słonecznymi, wspomagającymi zasilanie. Cena jeszcze nie znana.