Spin Palace Ruletka / Poker / Blackjack - Casino - znęcamy się nad grami casino


» djsound | czwartek, 18-2-2010 19:01

Dawno, dawno temu… w może i odległej, ale na pewno nie galaktyce żyło sobie kilka bóstw. A bogowie jak to bogowie ciągle wymyślają coś nowego i niezbyt mądrego. Gdzie dwa bóstwa tam konflikt. A co gdy będzie ich pięć?

Na to pytanie próbuje odpowiedzieć jedna z najbardziej nietypowych gier w jakie kiedykolwiek grałem – Sacrifice. Gracze to dziwne stworzenia. Bardzo często narzekają na to że wieje nudą, że „nic nowego nie da się już wymyślić”. A co się dzieje gdy ktoś jednak coś wymyśli? I to diabelnie dobrego? Rok po premierze słyszymy, że „niestety ale X to niedoceniona gra”. To zaraz… chcemy „czegoś nowego” czy kolejnego schematycznego „szutera”? Sacrifice to nie jedyna ofiara. Pamiętacie Giants? Beyond Good and Evil? Mam nadzieję, że tak. Ale dajmy temu spokój.


» Basza | wtorek, 9-2-2010 8:00

Duke Nukem 3D był dziełem wiekopomnym i najprawdziwszym kamieniem milowym jeśli o gatunek FPSów chodzi – co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Nic więc dziwnego, że inne, mniej znane studia deweloperskie postanowiły skorzystać z dobrodziejstw silnika graficznego Build, który w tamtych czasach pozwalał na naprawdę wiele. W ten oto sposób mogliśmy zagrać w krwawego Blooda, orientalnego Shadow Warriora, czy stworzoną przez studio Xatrix grę Redneck Rampage, w którą to akurat miałem przyjemność zagrać (nie po raz pierwszy zresztą). Czy jednak tego rodzaju produkcje są w stanie zachwycić współczesnego gracza?


» joszko | środa, 4-2-2009 18:00

MDKDawno, dawno temu, kiedy studio Shiny było synonimem ciekawych i oryginalnych gier do rąk moich trafiła gra MDK. Skrót niewiele mówiący. Powstało wiele teorii na temat jego znaczenia a najbardziej popularną jest „Murder Death Kill”. Jednakże wróćmy do tematu. Gra urzekała ciekawymi rozwiązaniami i jeszcze bardziej ciekawym poczuciem humoru jej twórców. Dlatego też z pewnością zapadła w pamięci wielu graczom, których przygoda z elektroniczną rozrywką rozpoczęła się w ubiegłym stuleciu.


» DeDark | niedziela, 23-3-2008 3:40

Każdy, jako dziecko chyba miał taki okres, w którym marzył o tym żeby zostać policjantem, albo strażakiem, albo śmieciarzem albo… Skupmy się jednak na pierwszej postaci – policjancie. Któż nie chciał po obejrzeniu w telewizji przygód porucznika Borewicza lub Policjantów z Miami stać się obrońcą uciśnionych i dzierżąc pistolet kaliber 44 w ręce staną twarzą w twarz z osobami łamiącymi prawo. Pewnie nie każdemu udało się zrealizować dziecięce marzenia, ale, od czego są gry komputerowe?


» DeDark | środa, 4-7-2007 21:40

Wielkie królestwo pełne potworów, rabusiów, złych czarowników i innych złych mocy chcących mu zaszkodzić. Na szczęście są w nim także bohaterowie – rycerze, złodzieje, magowie, paladyni, mnisi, uzdrowiciele… Jedni motywowani wizją wzbogacenia się, drudzy poczuciem obowiązku a jeszcze inni odrazą, jaką wzbudzają w nich złe moce. Brakuje tylko jednego… władcy, który poprowadzi to królestwo ku świetlanej przyszłości. Oczywiście Ty nim zostaniesz drogi graczu. Lecz jak na samym początku zauważysz twoja władza będzie dość ograniczona…


» DeDark | poniedziałek, 18-9-2006 2:34

Recenzja tej świetnej przygodówki sześć lat po premierze, wcale nie jest czymś śmiesznym, wręcz przeciwnie, jest bardzo na czasie. Piszę ją dla tych, którzy tak jak ja, niedawno dowiedzieli się o Najdłuższej Podróży, tylko dlatego, że został wydany, ciąg dalszy „The Longest Journey” zwanej jakże prosto: „Dreamfall – The Longest Journey”.


» DeDark | piątek, 11-8-2006 14:08

Czasami warto odświeżyć pamięć i zagrać w jakąś grę sprzed kilku(nastu) lat, aby przypomnieć sobie, jakie świetne produkcje wtedy się ukazywały… W wielu przypadkach klimatem i pomysłem przewyższały dzisiejsze.

Po zdobyciu danej gry i próbie jej odpalenia na WinXP może spotkać nas zawód. Program albo będzie działał za szybko/za wolno, lub też w ogóle się nie uruchomi. Cóż w tedy począć?


» DeDark | piątek, 11-8-2006 11:46

Jeśli nie masz już siły patrzeć na kolejne części FIFy i PESa, albo zamiast gry widzisz na monitorze pokaz slajdów, a chcesz zagrać na komputerze w piłkę nożną, to proponuję cofnąć się nieco w czasie i odpalić… Sensible World of Soccer 96/97.


» DeDark | czwartek, 27-7-2006 4:46

Chyba wszyscy znają serię Grand Theft Auto. Jeśli nie z prasy poświęconej grom to na pewno z serwisów informacyjnych ostrzegających rodziców przed brutalnymi grami. W końcu nic nie rozreklamowało serii jak afera z modem Hot Coffe. W sumie można się do takich rzeczy przyzwyczaić, bowiem GTA od dawna jest na celowniku wszelkiej maści obrońców moralności oraz dziewiczych, nieskażonych przemocą, umysłów dziatwy. Nie inaczej było z drugą odsłoną serii. W końcu nie wypada się nie przyczepić do gry, która nagradza gracza za zrobienie jak największych zniszczeń.


» joszko | poniedziałek, 26-6-2006 17:53

null
Gry ponadczasowe się zdarzają… Co prawda powstają one niezwykle rzadko, średnio tak „jedna na tysiąc”, lecz gdy już powstanie, to skutecznie potrafi przytrzymać mnie przy komputerze przez kilka kolejnych dni niemal za każdym razem, gdy zdecyduje się na jej instalację. Wówczas siedzę przed ekranem mojego monitora jak zaczarowany… Zapominam o szarej rzeczywistości, potrzebach fizjologicznych, głodzie i niemal wszystkim, co nas otacza. Ja po prostu gram…


» DeDark | sobota, 10-6-2006 0:13

null

Już od kilku lat gry przygodowe są częścią tak zwanej niszy rynkowej. Jeszcze nie tak dawno zdarzało się, że ilość przygodówek wydanych w ciągu jednego roku można było policzyć na palcach jednej ręki. Ostatnio sytuacja się nieco zmieniła, bowiem autorzy gier coraz częściej sięgają po ten gatunek, by stworzyć miłą rozrywkę dla spragnionego emocji gracza. I z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że sytuację tę zapoczątkowało studio Microids. To oni wydali takie przeboje, jak Still Life czy Post Mortem, a swego czasu i Amerzone. Stworzyli oni jeszcze jedną, ponadczasową grę – Syberię. A dlaczego jest ona tak wyjątkowa? Przekonacie się o tym czytając poniższy tekst.


» DeDark | poniedziałek, 29-5-2006 18:26

Absolutny klasyk. Ciężko jest chyba znaleźć fana RTS-ów, który podczas wymieniania swoich ulubionych gier nie napomknął o serii Warcraft. Walka między Ludźmi i Orkami była równie fascynująca jak potyczki NOD i GDI. Brakowało tej grze tylko jednej rzeczy, sensownego trybu multiplayer a konkretnie możliwości gry poprzez Battle.net – sieci, na której swą popularność budowali Diablo i Starcraft. Całe szczęście Blizzard zrozumiał swój błąd i po trzech latach pojawiła się wersja Battle.net Edition. To właśnie ona przyciąga wciąż przed monitory wielu graczy a Battle.net kipi życiem.













































Allods Polska