Spin Palace Ruletka / Poker / Blackjack - Casino - znęcamy się nad grami casino


» joszko | sobota, 13-3-2010 16:32

Popuśćmy wodze wyobraźni… W wyniku szalejącego wirusa/kosmicznego promieniowania czy też innego niezwykłego wydarzenia pojawiają się za twoim oknem hordy zombie. Kto uratuje wtedy nasz będący w niebezpieczeństwie zadek? Wojsko? Nie. Tajna agencja rządowa? Skądże. Naukowcy? Nie sądzę. Więc kto? Twój ogródek. Jeśli go nie masz… To masz duży problem. Tak przynajmniej twierdzą twórcy gry Plants vs. Zombies, którzy przewidują, że ostatnią deską ratunku będzie posadzenie groszku i słonecznika w ogrodzie…


» Basza | wtorek, 2-3-2010 22:48

Ile to już gier jeszcze na długo przed premierą określane było jako „jedyne w swoim rodzaju”, „niesamowite”, czy „przełomowe dla gatunku”. Ja rozumiem przechwałki twórców, no bo przecież o swoich dziełach trzeba mówić w jak najlepszym świetle i ten marketingowy proceder zachwalania nigdy się nie zmieni, ale zazwyczaj po premierze dość szybko okazuje się, jak wiele (lub niewiele) obietnic ma swoje pokrycie w rzeczywistości. Taki los spotkał grę FUEL, stworzoną przez mało znane studio ASOBO, a nad którym pieczę sprawowała dobrze znana fanom gier wyścigowych firma Codemasters. Przed jej debiutem na rynku przewidywano prawdziwy huragan nowości i absolutną rewolucję, a gdy pełna wersja trafiła już w nasze ręce, to jednak ten sen prysnął niczym bańka mydlana. Całe szczęście wcale to nie oznacza, że mamy do czynienia z produkcją kiepską, czy nawet przeciętną. To naprawdę ciekawa gra, a jeśli chcecie się dowiedzieć coś więcej na jej temat to zapraszam do lektury.


» Basza | sobota, 27-2-2010 0:35

Firma Bioware już nie raz udowodniła, że na tworzeniu gier wideo znają się jak mało kto. W dodatku doskonale potrafią wyczuć potrzeby współczesnego gracza, bo przecież przed laty udostępnili światu dość hardcorowe RPGi, jakimi były dwie części Wrót Baldura, by niedługo potem nieco spuścić z tonu i dać nam zagrać w równie świetne, lecz już bardziej przystępne Neverwinter Nights, Star Wars: Knights of the Old Republic czy Jade Empire. Za to Mass Effect był niejako kolejnym etapem ewolucji gatunku RPG, gdyż elementów charakterystycznych dla gier fabularnych było jak na lekarstwo, a całość zdominowana była przez sytuacje, w których celne oko i szybkie wciskanie „spustu” było kluczem do sukcesu. Najważniejsze jest jednak to, że produkcja ta prezentowała się wręcz wybornie, a to za sprawą doskonałej fabuły, dynamicznej i wciągającej rozgrywki oraz niezwykłego, tętniącego życiem świata, wykreowanego przez speców z Bioware’u. Nic więc dziwnego, że pewnie większość z Was czekała na kontynuację Mass Effecta. Ten dzień już nadszedł, a ja jestem na świeżo po zakończeniu najnowszej przygody Sheparda i już Wam mogę powiedzieć jedno – warto było czekać.


» SerafiN | niedziela, 21-2-2010 20:36

O tym, że trudno jest zrobić bardzo dobry sequel rewelacyjnej gry, nie trzeba chyba graczom zbytnio przypominać, bo przykłady na spartolenie kontynuacji produkcji, które były – co najmniej – wybitne, można mnożyć dość długo. Studio 2K Marin podjęło jednak rękawicę i stworzyło dzieło w żadnym razie nie gorsze od oryginału, na którym bazowało. BioShock 2, bo o nim oczywiście mowa, jest niezwykle solidnym sequelem, który pokazuję, że z rewelacyjnej historii i świata, wyeksploatowanych w pierwszej części gry, wciąż można wiele wycisnąć. I to bez powtarzania tego samego.


» SerafiN | czwartek, 11-2-2010 16:42

Przyznam się szczerze i bez bicia, że “hardokorowe” gry strategiczne moją mocną stroną nie są i nie były, aczkolwiek lubię odnajdywać w sobie wielkiego wodza, któremu małe, posłuszne ludziki, składają hołd i któremu są posłuszne. Któż nie lubi? I tak, gdy ja z zacięciem godnym bezzębnego bobra ścinającego drzewa, katowałem kolejne produkcje pokroju Europa Universalis, jej wydawca – studio Paradox – podsuwało mi pod nos kolejne kąski umożliwiające mniej, lub bardziej globalną dominację. Przekleństwa siarczyste zaczęły się, gdy w moje łapki trafił Supreme Ruler 2020.

Gra jest w prostej linii sequelem gry Supreme Ruler 2010, którą dane nam było oglądać pięć lat temu. Wtedy to SR2010 zachwiał naszym poczuciem estetyzmu i po godzinnym seansie z tą grą…


» Basza | sobota, 9-1-2010 22:54

Muszę się Wam do czegoś przyznać – Diablo 3 to bez wątpienia produkcja, której premiery wyczekuję bardziej, niż jakiejkolwiek innej gry (no może nie licząc drugiej Mafii), lecz niestety firma Blizzard każe nam dłuuuugo czekać na swoje najnowsze dzieło. Produkcja ta ma się pojawić dopiero w przyszłym roku, choć patrząc na ciągle przesuwaną premierę ich innego potencjalnego hitu, czyli Starcrafta 2, można pesymistycznie założyć, że Diabełek i reszta paczki trafią na półki sklepowe dopiero w 2012 roku. Całe szczęście inne studia deweloperskie co pewien czas wypuszczają podobnie tematycznie gry, dzięki czemu czas ten w pewien sposób można odpowiednio zagospodarować. Dostaliśmy dwie części niezłego Sacreda, Loki, Legend: Hand of God, Silverfall, spartolonego nieco Space Siege’a czy wreszcie Titan Quest (wraz z dodatkiem), który bez wątpienia był najlepszym actionRPGiem spośród wszystkich wymienionych tytułów. Nie tak dawno na rynku pojawiła się kolejna pozycja reprezentująca ten gatunek, a mam tu na myślę grę Torchlight, za którą, co ciekawe, stoją niektórzy z twórców gry Diablo. Czy to jednak wystarczy, bym na kilka kolejnych dni mógł zapomnieć o najnowszej produkcji Blizzardu?


» Tadeo | sobota, 2-1-2010 13:38

Symulator Farmy 2009

Cisza, spokój, szum złotych kłosów pszenicy kołyszących się na wietrze, swojski klimat wsi… istna sielanka! Czy ktokolwiek z nas – ortodoksyjnych mieszczuchów – choć raz o tym nie marzył? Mnie się zdarzyło, więc z tym większym entuzjazmem zerwałem folię z pudełka opatrzonego intrygującym tytułem – Symulator Farmy 2009. Oczywiście warto nadmienić już na wstępie, że wieś to nie tylko relaks i wypoczynek, ale także ciężka praca w gospodarstwach rolnych. I o tym właśnie traktuje opisywana produkcja – o trudnej i żmudnej harówce na roli. Nadal zainteresowani? To posłuchajcie…


» Tadeo | środa, 23-12-2009 20:25

risen_logos

Piranha Bytes, twórcy obrastającej legendą (już od ośmiu lat) serii Gothic, po spłodzeniu średnio udanego Gothic 3 rozstali się z wydawcą, firmą JoWooD. Stracili przy tym prawa do marki, będącej właściwie jedynym godnym uwagi tworem przedsiębiorstwa w całej swojej historii. Panowie jednak się nie załamali i postanowili udowodnić światu, że sami też dadzą sobie radę – tak właśnie powstał Risen.


» Basza | poniedziałek, 14-12-2009 15:19

legoindiana2

Duńska firma LEGO wciąż święci wielkie sukcesy na całym świecie i nie mam tu na myśli wyłącznie tych niewielkich plastikowych klocków, które mniej więcej co trzeci rodzic kupuje swoim pociechom, by wywołać szczery uśmiech na ich małych twarzyczkach. Spece od „klockowego” marketingu już jakiś czas temu wpadli na genialny pomysł, by przenieść je na ekrany naszych monitorów i choć pierwsza fala gier wydanych na przełomie XX i XXI wieku nie zawojowała rynku, to kolejne produkcje stworzone przez studio Traveller’s Tales spodobały się nie tylko najmłodszym, ale również i nieco starszym graczom. Dwie części Gwiezdnych Wojen, pojedynek Batmana z Jokerem, „egranizacja” trylogii przygód Indiana Jonesa, czy niedawno wydane LEGO Rock Band – dzięki wciągającej i przede wszystkim zabawnej rozgrywce wszystkie te tytuły stały się wielkimi kasowymi hitami, a na horyzoncie już pojawił się kolejny potencjalny bestseller – LEGO Harry Potter. Jednak nie o nich chciałem tutaj pisać, tylko o drugiej części LEGO Indiana Jones, która właśnie trafiła do sklepów. Jej podtytuł to Adventure Continues, czyli „Przygoda Trwa” i muszę szczerze przyznać, że te dwa słowa doskonale obrazują moje wrażenia z testowania tej produkcji.


» Havret | poniedziałek, 14-12-2009 9:55

Najpopularniejsze klocki świata i gwiezdne uniwersum, w którym żyć chciałby chyba każdy fan science fiction. Z tego związku po prostu musiało zrodzić się coś autentycznie wyjątkowego. I zrodziło się.


» Basza | piątek, 11-12-2009 21:09

batmanlogo

Dobrze się stało, że angielski reżyser filmowy Christoper Nolan postanowił przedstawić wszystkim na nowo losy miasta Gotham City i jego superbohatera – Batmana. Dzięki niemu mogliśmy zobaczyć dwa rewelacyjne filmy, mianowicie Batman: Początek oraz Mroczny Rycerz. Ale to nie jedyny plus tego zdarzenia, gdyż również dzięki niemu świat na nowo pokochał skrzydlatego herosa, a twórcom gier wideo ponownie zachciało się tworzyć produkcje z nim związane. Możemy więc śmiało dziękować Nolanowi za tak świetną grę, jaką jest Batman: Arkham Asylum.


» zc82 | wtorek, 1-12-2009 22:30

Resident Evil 5

W kontekście wiszącego nad nami zagrożenia pandemią grypy, fabuła Resident Evil 5 wydaje się być nieco na czasie. Nigdy nie mamy pewności, czy groźny wirus rozprzestrzenia się sam, czy też ktoś mu w tym pomaga. Może jakaś firma farmaceutyczna próbuje nagonić sobie klientów, a może wirus wydostał się z tajnych laboratoriów wojskowych. A co jeśli ten wirus nie zabija, ale przemienia człowieka w bezwolną kupę mięsa. O tym właśnie traktuje nowa odsłona tej kulowej serii.


» joszko | poniedziałek, 30-11-2009 21:29

Osmos

Spokój, lekka ambientowa muzyka. Kontrastuje to trochę z emocjami przed monitorem. Niektórzy by to osiągnąć wydają miliony dolarów i zatrudniają sztab specjalistów. Innym wystarczy ciekawy pomysł. Zaskakujące jak wiele czasu można spędzić przy grze, która posiada w zasadzie jedną zasadę – pochłoń lub bądź pochłonięty. Wszystko to osadzone w niezbyt krzykliwej oprawie sprawia, że otrzymujemy grę, której warto się przyjrzeć.


» SerafiN | sobota, 28-11-2009 13:07

The History Channel: Great Battles of Rome

Pamiętacie może jeszcze dawne przekazy twórców gier, jakoby ich produkcje, miały rozwijać dziecięce mózgi oraz inne, wszelkie układy? Z perspektywy czasu traktujemy to już jako słaby chwyt marketingowy, by trafić do kieszeni starszych osób, które zwykle zarządzają małymi, podatnymi na reklamę, portfelami. A co powiecie na grę reklamowaną przez program historyczny The History Channel, opowiadający o największych bitwach w historii Imperium Romanum, którą dodatkowo wzbogacono o ponad pięćdziesiąt minut filmu dokumentalnego krążącego wokół tematu? Czy ma to jakieś wartości edukacyjne? Pewnie i tak, ale większość zostało dogłębnie zaprzepaszczonych. Tak, przez samych twórców, jak i przez polskiego wydawcę gry.


» zc82 | piątek, 20-11-2009 13:26

A Vampyre Story

Wszystko da się sparodiować. Gdy ludzie zaczęli snuć opowieści grozy nie wiedzieli jeszcze, że kiedyś będą je wyśmiewać. Gotyckie zamczyska, trumny pełne ziemi, ukłucia na szyjach niewinnych dziewic i granulowany czosnek, to wszystko miało straszyć zgromadzonych w nocy przy kominku. Co jednak, gdy wampirem zostaje naiwna, brzydząca się krwią diwa operowa? Jak tu się bać, gdy nasza sympatia leży po niewłaściwej stronie? A Vampyre Story to właśnie taka wywrócona do góry nogami historia. Tutaj zamiast strachu czeka na nas śmiech.


« Starsze artykuły











































Allods Polska