Spin Palace Ruletka / Poker / Blackjack - Casino - znęcamy się nad grami casino
|
 |
» Basza | wtorek, 20-7-2010 21:02 |
|

Uwielbiam gry sportowe i to nawet nie wiecie, jak bardzo. Od lat pogrywam sobie na moim PC lub konsolach w kolejne symulacje piłki nożnej, koszykówki, hokeja, tennisa ziemnego, stołowego, czy boksu. Dlatego nie zastanawiałem się długo, gdy Naczelny poinformował mnie o możliwości przetestowania gry International Basketball 2010, wydanej w naszym kraju przez IQ Publishing. „W Końcu NBA 2K10 będzie miał jakąś konkurencję na PC” pomyślałem i gdy tylko pudełko z grą trafiło w moje rączki, czym prędzej ją zainstalowałem i odpaliłem. Czar prysł jednak wyjątkowo szybko.
|
 |
» Provesor | piątek, 16-7-2010 14:19 |
|

W dzisiejszych czasach dzieci mają styczność z komputerami już od najmłodszych lat, a z całego spektrum możliwości najbardziej atrakcyjne są dla nich oczywiście gry. Jednak zamiast sadzać je przed komputerem i pozwalać im grać w brutalne strzelaniny czy inne GTA, warto zastanowić się nad produkcjami przeznaczonymi właśnie dla nich. Na rynku gier dla dzieci można obecnie znaleźć naprawdę dużo pozycji. Mnie przypadło w udziale testowanie polskiej gry „Axel: Wielka Ucieczka”.
|
 |
» Basza | poniedziałek, 12-7-2010 12:15 |
|

Naprawdę bardzo mnie cieszy to, iż Ci mało znani, stawiający pierwsze kroki w światku growym deweloperzy mocno zapatrują się na dzieła swoich „starszych”, bardziej doświadczonych kolegów po fachu. Dzięki takim praktykom ostatnio miałem okazję zagrać w The Scourge Project, która jak nic imituje absolutny megahit studia Epic Games, czyli Gears of War. Jak udało im się skopiować pomysły mistrzów gier akcji i jak się w to gra – o tym już za chwilkę.
|
 |
» Tadeo | piątek, 2-7-2010 14:19 |
|

Od dawna wiadomo, że beztroska zabawa w policjantów i złodziei to doskonała kanwa pod grę wyścigową. Wiedzą o tym też panowie ze studia Synetic (twórcy World Racing), którzy zachęceni umiarkowanym sukcesem serii Crash Time zaatakowali rynek kolejną odsłoną cyklu.
|
 |
» Basza | poniedziałek, 28-6-2010 19:54 |
|

Zaledwie miesiąc temu swoją premierę miała ekranizacja komputerowych przygód Księcia Persji (o podtytule Piaski Czasu z Jakem Gyllenhaalem i Gemmą Arterton w rolach głównych), dlatego niczym dziwnym jest, że w tym samym czasie na komputery PC oraz konsole zawitała gra z tym niezwykłym bohaterem. Za jej produkcję odpowiada to samo studio deweloperskie, które na przestrzeni ostatnich siedmiu lat wypuściło na rynek doskonałą trylogię Prince of Persia, a także będące restartem dla całej serii baśniowe przygody księcia i Eliki w odświeżonej, cell-shadingowej oprawie graficznej. Nie muszę chyba dodawać, że ten eksperyment powiódł się zaskakująco dobrze („dziewiątka” i rekomendacja mówi sama za siebie), dlatego początkowo zaskoczyło mnie to, jak prezentuje się Prince of Persia: The Forgotten Sands. Czy ten „powrót do korzeni” po raz kolejny zachwyci graczy?
|
 |
» Tadeo | piątek, 25-6-2010 0:23 |
|

Zaczęło się – cały glob ogarnęła mundialowa gorączka. Najbliższe dni upłyną nam pod znakiem sportowych emocji, męskich oczu wpatrzonych w telewizor oraz przeszywających na wskroś dźwięków wuwuzeli. Nic więc dziwnego, że w tym okresie bardziej niż kiedykolwiek indziej chce się siąść przed monitorem i prowadząc ukochany team skopać kilka wirtualnych tyłków.
|
 |
» Basza | czwartek, 17-6-2010 23:58 |
|

Debiutanci nie mają łatwego życia. Dobitnie przekonali się o tym programiści z włoskiego studia Pix Rev, którzy co prawda mieli wielkie chęci i spore ambicje, by podbić serca graczy, lecz niestety brak jakiegokolwiek doświadczenia dał o sobie znać. I choć I’m Not Alone „na papierze” prezentował się nad wyraz dobrze, to efekt końcowy daleki jest od ideału. Co ja mówię – daleki jest nawet od przeciętności…
|
 |
» joszko | czwartek, 17-6-2010 11:15 |
|

Od jakiegoś czasu zwykłe skakanie i zbieranie różnych rzeczy przestaje wystarczać w platformówkach. Mądre głowy wymyślają kolejne innowacje takie jak tworzenie poziomów przez samych graczy w LittleBigPlanet, czy też przywoływanie dowolnego przedmiotu na mapę poprzez wpisanie jego nazwy, do czego przyzwyczaiła nas gra Scribblenauts. Obydwie pozycje ukazały się na konsole, lecz na “blaszaki” równie innowacyjnych gier do tej pory było jak na lekarstwo. Do tej pory… bowiem na PC i Mac zawędrował Max i jego magiczny pisak.
|
 |
» djsound | piątek, 14-5-2010 20:18 |
|
Jakie są składniki idealnych wyścigów zręcznościowych? Z całą pewnością będą to: doskonały model jazdy, wgniatające w fotel uczucie prędkości, odgłosy silników które wywołują niewielkie trzęsienie ziemi oraz wygodne sterowanie. Mniej istotne, ale mile widziane są również licencjonowane auta. Do pełni szczęścia brakuje nam tylko odpowiedniej ilości trybów gry i hit gotowy. A czy omawiany Mad Tracks spełnia te wymagania? Czy jest grą idealną?
Zanim zaczniemy – Mad Tracks jest grą z 2006r. Ukazała się w taniej serii Fabryka Gier. Wezmę to pod uwagę przy wystawianiu ostatecznej oceny, ale nie oznacza to, że przymknę oko na wszelkie błędy i niedoróbki.
Małe a cieszy… no prawie
Mad Tracks to wyścigi zabawek napędzanych silnikiem sprężynowym. Miejscem akcji jest wielki (z perspektywy resoraka) dom i miejsca takie jak: stół bilardowy, ogród, pełna talerzy jadalnia, stół do piłkarzyków…
|
 |
» Halski | środa, 28-4-2010 17:43 |
|

W latach osiemdziesiątych można było stworzyć grę bez ogromnych nakładów finansowych i w bardzo małych zespołach deweloperskich. Dziś, gdy technologia poszła do przodu wykonanie bardzo dobrej produkcji bez zaplecza finansowego jest zadaniem trudnym i może udać się tylko najlepszym. Twórca Braida udowodnił, że w warunkach domowych można wykreować świetną platformówkę. Autorzy Machinarium pokazują nam, że talent, doświadczenie zdobyte na tworzeniu dwóch części Samorost i kilka lat pracy wystarczą na stworzenie nietypowej gry przygodowej, która podbije serca miłośników gatunku.
|
 |
» Basza | poniedziałek, 26-4-2010 21:28 |
|

Pamiętacie te wspaniałe batalie w pierwszej części gry Supreme Commander? Te olbrzymich rozmiarów mapy, wielkie konflikty zbrojne z udziałem niezwykle liczebnych armii, konieczność obmyślania odpowiedniej taktyki będącej kluczem do sukcesu? To wszystko (i wiele, wiele więcej) oferowało dzieło studia Gas Powered Games, które przez wielu okrzyknięte zostało jednym z najlepszych RTSów wszech czasów i godnym następcą Total Annihilation. Zapewne nie tylko ja wyczekiwałem premiery drugiej części tej produkcji i po długich oraz wyczerpujących testach z żalem muszę stwierdzić, że o całym rozmachu poprzedniczki możecie zapomnieć. To już zupełnie inna gra…
|
 |
» Basza | wtorek, 30-3-2010 12:00 |
|

Który PCtowec nie kojarzy serii Battlefield? Takich osób z pewnością nazbyt wiele nie będzie, a to dlatego, że przecież kolejne części tej produkcji od lat wydawane na poczciwe blaszaki gry zyskiwały sobie coraz to więcej zwolenników, dzięki czemu marka ta stała się tak bardzo rozpoznawalna. Co prawda nie we wszystkie gry z „Battlefield” w tytule dane było nam zagrać, no bo przecież nie tak dawno wydany Bad Company trafił wyłącznie na konsole nowej generacji (a wcześniej podobny los spotkał Modern Combat). Na szczęście zarówno programiści ze studia EA DICE, jak i wydawca, czyli firma Electronic Arts mocno uderzyli się w pierś z tego powodu i tym oto sposobem druga część „Złej Kompanii” trafiła również na PCty. Po gruntownym przetestowaniu tego tytułu mogę napisać tylko jedno – po stokroć dziękujemy Wam za to!
|
 |
» Basza | piątek, 19-3-2010 10:25 |
|

Kiedy zobaczyłem pierwsze materiały związane z grą Grupa Błyskawicznego Reagowania to pomyślałem, że to może być całkiem niezła produkcja. Taki „troszkę uboższy Ghost Recon”. Co prawda dotychczasowe dokonania jej twórców, czyli programistów ze studia Openoko Entertainment nie napawały optymizmem, a w dodatku niedługo potem okazało się, że tytuł ten trafi na nasz rynek w mocno atrakcyjnej cenie – niecałe dwie dychy, lecz przecież trzeba się w końcu odbić od dna i zrobić coś na poziomie. Nadzieja jednak matką głupich, jak to niektórzy mawiają i wystarczyła chwila przy monitorze by przekonać się, jak bardzo się myliłem…
|
 |
» joszko | poniedziałek, 15-3-2010 19:26 |
|

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce gdzie królowały konsole 16-bitowe dominującym gatunkiem były platformówki A teraz? Nie należą one do gatunku, który często spotykamy na półkach sklepowych. Częściej trafimy na taką grę na którejś z platform dystrybucji cyfrowej czy też na Xbox Live lub PlayStation Network. Takim rodzynkiem dostępnym w polskich sklepach jest Trine, gra twórców serii Shadowgrounds, studia Frozenbyte. Jest to swoisty powrót do przeszłości w oprawie, opisywanej dwoma literkami – HD.
|
 |
» joszko | sobota, 13-3-2010 16:32 |
|

Popuśćmy wodze wyobraźni… W wyniku szalejącego wirusa/kosmicznego promieniowania czy też innego niezwykłego wydarzenia pojawiają się za twoim oknem hordy zombie. Kto uratuje wtedy nasz będący w niebezpieczeństwie zadek? Wojsko? Nie. Tajna agencja rządowa? Skądże. Naukowcy? Nie sądzę. Więc kto? Twój ogródek. Jeśli go nie masz… To masz duży problem. Tak przynajmniej twierdzą twórcy gry Plants vs. Zombies, którzy przewidują, że ostatnią deską ratunku będzie posadzenie groszku i słonecznika w ogrodzie…
|
|


|
|





|