|
 |
» Basza | poniedziałek, 1-2-2010 20:56 |
|

Na wstępie chciałem zaznaczyć, że nigdy nie byłem wielkim fanem Star Treka, a na moich ścianach nie wisiały plakaty z z U.S.S. Enterprise lub, co gorsza, z Kapitanem James Tyberiuszem Kirkiem czy Jean-Luckiem Picardem. Nigdy też nie obcinałem włosów „na Komandora Spocka”, ani nie nosiłem fajowych „okularków” w stylu Geordi’ego LaForge’a. Jedyne, co mnie łączy z tym kultowym dla wielu uniwersum to fakt, że przed kilkoma laty „zaliczyłem” niezłego Nemesisa, a nie tak dawno miałem przyjemność zobaczyć restart całej serii, czyli film Star Trek w reżyserii J.J. Abramsa. Nie muszę chyba dodawać, że bardzo mi się on podobał. Co prawda nie zmienił on mojego nastawienia do całej serii, ale pozwolił zobaczyć, o co w tym tak naprawdę chodzi. Ostatnio nadarzyła się kolejna okazja, by wciągnąć się w świat Star Treka, a to za sprawą gry z gatunku MMO. Śmiało już mogę powiedzieć, że nieźle jej się to udało.
|
 |
» Basza | środa, 11-3-2009 2:31 |
|

Firma Phenomic jakoś nie miała u mnie wielkiego kredytu zaufania. Co prawda ich poprzednie dzieła – dwie odsłony serii Spellforce (oraz dodatki do nich), były udanymi grami, a przy okazji znalazły sobie całą rzeszę zwolenników, lecz mi zupełnie nie podeszły, bo osobiście nie przepadam, gdy robi się taki “miszmasz” z dwóch uwielbianych przeze mnie gatunków – RTSów i RPGów. O ich najnowszej produkcji, grze Battleforge, słyszałem już sporo czasu temu, lecz po szybkim rzucie oka na pierwsze „screenshoty” stwierdziłem „ocho, kolejny Spellforce się szykuje…”, po czym najzwyczajniej w świecie o tej grze zapomniałem. Jednak w momencie, gdy EA wziął niemieckich programistów pod swoje skrzydła zwietrzyłem, że może to być coś więcej niż tylko kolejna, mało interesująca, międzygatunkowa hybryda. Akurat nadarzyła się okazja, by wziąć udział w otwartych betatestach tej produkcji, więc czym prędzej ściągnąłem niemałego klienta gry, wklepałem numer seryjny i… odpłynąłem. Po kilkudziesięciu godzinach rozgrywki śmiało mogę stwierdzić, że szykuje nam się mała rewolucja w gatunku sieciowych strategii czasu rzeczywistego.
|
 |
» DeDark | środa, 11-2-2009 0:17 |
|

Już na dniach ma się ukazać druga część komputerowych przygód agentki FBI Nicole Bonnet, która to znów wciągnie nas w wir tajemniczych spraw, w których nie wszystko okazuje się takim, na jakie wygląda. Tym czasem w nasze ręce trafiła przedpremierowa wersja „Previev”, oraz demo gry, w które wy także możecie zagrać. Jak prezentuje się wersja, którą dane mi było zainstalować i przetestować? Tego oczywiście dowiecie się z dalszej części artykułu. Na razie jednak zdradzę, że fani pierwszej części gry będą wniebowzięci, bo ta gra znów skopie tyłki naszym synapsom i wykreuje przed nami fantastyczną, filmową fabułę.
|
 |
» DeDark | środa, 12-3-2008 17:22 |
|

Kolejny fantastyczny świat. Ileż można, ja się grzecznie pytam? Po stokroć powtarzane, wciąż te same elementy nużą… czemu nikt tego jeszcze nie zauważył? Chociaż… gdy coś jest dobre, czy należy to zmieniać? Wszak jeszcze dodać należy, bo i w tym momencie dodać to wypada, że naśladownictwo formą podziwu jest, i to najwyższą. Więc jednak, pomimo wszystko, bez znużenia i uprzedzeń, po raz kolejny ruszyłem do ratowania fantastycznego świata, bom bohater urodzony. Ja, ostatnia nadzieja ludzkości – nie ważne ile razy te słowa powtarzałem, ważne jest to, że wciąż brzmią niezwykle wyniośle, napawając mnie dumą.