Spin Palace Ruletka / Poker / Blackjack - Casino - znęcamy się nad grami casino
|
 |
» joszko | poniedziałek, 1-2-2010 19:35 |
|
Yooki.pl prezentuje Państwu wersję Mini znanego odtwarzacza sieciowego A.C. Ryan Playon! Podstawową różnicą jest brak miejsca na wewnętrzny dysk twardy – możemy go za to podłączyć dzięki portom USB. Znacznie zmniejszyły się również same rozmiary odtwarzacza. Połączenie z komputerem odbywa się wyłącznie za pomocą sieci.

Playon Mini HD oferuje wsparcie dla Full HD 1080p oraz DTS (Digital Sound) uzupełnieniem jest obsługa bardzo szerokiego wachlarza plików muzycznych, video oraz zdjęć. Opcjonalnie producent daje możliwość bezprzewodowego podłączenia play’era do sieci.
|
 |
» ForceMan | środa, 28-5-2008 15:27 |
|

Indiana Jones – któż o nim nie słyszał, któż w dzieciństwie nie marzył żeby nim być? Przez ponad ćwierć wieku obecności w popkulturze postać doktora archeologii, który lepiej opanował tajemnicę posługiwaniem się biczem niż pisania kredą na tablicy uniwersyteckiej katedry, zyskała miano kultowej i na stałe wpisała się do kanonu kinowych bohaterów. Popularność dzieła duetu Spielberg-Lucas próbowano wiele razy wykorzystać „podrabiając” filmy z udziałem Henry’ego „Indiany” Jonesa. Jak boleśnie przekonać mogli się producenci tych imitacji, Indiana Jones to legenda, która raz poznana, nie pozwoli tolerować naśladownictwa.
|
 |
» DeDark | piątek, 28-3-2008 11:51 |
|

Zanim zacznę opisywać wrażenia oraz wszelkie wady i zalety, muszę wyjaśnić jeszcze jedną ważną rzecz. Nie jestem fanem przygód małego czarodzieja. Po prostu lubię ten film, tak jak wiele innych. I nic poza tym. Harry Potter w moim filmowym sercu, nigdy nie zajmie miejsca obok Leona Zawodowca, Gladiatora, Fucking Amal czy Gwiezdnych Wojen. Skoro wszystko jasne, możemy zaczynać.
|
 |
» DeDark | czwartek, 1-11-2007 16:51 |
|

Gdy kilka lat temu ujawniono pierwsze informacje dotyczące ekranizacji Silent Hill serca fanów zadrżały… z przerażenia. „Fajnie, że film powstaje, ale co jeśli efekt końcowy będzie równie „dobry” jak Alone In The Dark?” – mówiono. Na szczęście nie jest, o czym można przekonać się osobiście oglądając go na DVD.
|
 |
» DeDark | czwartek, 26-4-2007 18:27 |
|
Lubisz filmy o kochających się nastolatkach? Słyszałeś kiedykolwiek o Fucking Amal? Nie? A czy wiesz, że w rodzimej Szwecji był równie popularny jak Titanic? Czym sobie zasłużył? Odpowiedź na te i wiele innych pytań znajdziesz w dalszej części recenzji.
|
 |
» DeDark | czwartek, 26-4-2007 4:05 |
|

Znacie tą historię? Chłopak o imieniu Jack wygrywa w karty bilet na pewien statek, który miał być niezatapialny. Poznał tam pewną bardzo bogatą panią imieniem Rose i zakochał się w niej na zabój. Ku jego szczęściu z wzajemnością. Zanim jednak nasza parka zdążyła się sobą nacieszyć musiała rozpocząć walkę o przeżycie, bo okazało się, że ów statek, na którym płynęli, owszem może i był niezatapialny, ale pod warunkiem, że omijał góry lodowe. O jakim filmie mowa? Macie rację – o głośnym i nagrodzonym 11 oscarami Titanicu.
|
 |
» MartineZ | wtorek, 16-1-2007 1:39 |
|

Filmowa redakcja VooDooGUILD postanowiła opracować galerię najpopularniejszych kin świata. Na pewno nie będzie to „lekki orzeszek do zgryzienia”, ale z Waszą pomocą nawet szkocki deszcz nie jest w stanie przeszkodzić w wykreowaniu najznakomitszej i najciekawszej galerii kin świata. No to zaczynamy od Glasgow!
|
 |
» djsound | wtorek, 9-5-2006 1:27 |
|
Znane i lubiane filmy mają to do siebie, że na jednym wydaniu DVD się nie kończy. Wystarczy wspomnieć Gladiatora, Obcego czy Titanica.
Nie inaczej jest z Epoką Lodowcową. Jakiś czas temu trafiła po raz kolejny na sklepowe półki, tym razem w dwu płytowej „Extremalnej Cool Edycji”. Jest tylko jedno małe „ale”. Wymienione wyżej edycje specjalne są warte swojej ceny, a nowe wydanie Epoki Lodowcowej nie jest warte złamanego grosza. Jest ona tak „dobra”, że zasłużyła na dość nietypowy początek recenzji:
|
 |
» joszko | wtorek, 4-4-2006 2:17 |
|
Nie wiem jak wy, ale mnie się często udziela klimat oglądanych przeze mnie filmów. Po filmach akcji czuję się pobudzony, po filmach psychologicznych zastanawiam się nas sensem życia a po horrorach… cóż, horrorów nie oglądam głównie z powodu podanego powyżej.
Prognoza na życie jest jednym z takich filmów, po którym wpadłem w zadumę. A to chyba dobrze. Są bowiem filmy, po obejrzeniu których zastanawiam się, o co tak właściwie w nich chodziło. W Prognozie tego problemu nie ma. Morał jest wyraźnie zaakcentowany na końcu.
|
 |
» joszko | czwartek, 16-3-2006 10:57 |
|
Najgorszą rzeczą, jaką można zrobić, jest pójść na ten film przed południem. Cóż, szczerze mówiąc, najgorszą rzeczą, jaką można zrobić, jest w ogóle pójść na ten film. Niestety, nie jestem w stanie powiedzieć, czy jest
gorszy, czy jednak troszkę lepszy, niż nowe, podobne do niego polskie superprodukcje typu „Tylko mnie kochaj”, „Ja wam pokażę” czy ten wytwór z Olą Lubicz (to na wypadek, gdyby ktoś te filmy widział i chciał sobie porównać). Na pewno jest równie durny. „Przedurny”, powiedziałabym, ale o ile mi wiadomo, nie ma takiego słowa. W każdym razie nie było, do
teraz. Brzmi zachęcająco?
|
 |
» joszko | czwartek, 16-3-2006 10:54 |
|
Jeszcze kilka lat temu polskie wydania filmów na DVD były, co najwyżej przeciętne (np. koszmarnie wydany "Nawiedzony"). Dziś, wersja z lektorem jest standardem, ale wystarczy spojrzeć na opakowanie filmu sprzed kilku lat, aby zobaczyć, że pudełka miały na sobie zachęcające do kupna wielkie nalepki z napisami typu „film z lektorem!”. Wydania specjalne /kolekcjonerskie/rozszerzone (jakby ich nie nazywać zawsze chodzi o to samo), były prawdziwą rzadkością. Na szczęście powoli się to zmienia i na rynku ukazuje się coraz więcej tego typu pozycji. Możemy już kupić Park Jurajski 4DVD, Gladiatora 3DVD, Ben Hura 4DVD, a już niedługo na sklepowe półki trafi taka perełka, jak cztero płytowe wydanie Titanica. Ale przejdźmy do gwiazdy dzisiejszej recenzji, czyli filmu Gladiator.
|
 |
» joszko | czwartek, 16-3-2006 10:53 |
|
Dawno, dawno temu w odległych Stanach Zjednoczonych, żył sobie niejaki George Lucas, w którego głowie zrodziła się historia, którą dziś zachwycają się miliony.
|
 |
» joszko | czwartek, 16-3-2006 10:52 |
|
Żałowałam, że trwało to tak krótko – zaledwie 80 minut. Dla mnie trwać by mogło nawet dwa razy dłużej! Jestem zachwycona i poruszona. Po wyjściu z kina czułam się naprawdę pozytywnie. Ostrzegam więc, że wszystko, co napiszę poniżej, będzie utrzymane w podobnym klimacie. Nie wbiję żadnej szpilki. Reklamacji nie uwzględniam.
|
 |
» joszko | czwartek, 16-3-2006 10:51 |
|

Nazywam się Lincoln Six-Echo i jak mi powiedziano, jestem wyjątkowy. Zostałem wybrany. Moim celem jest Wyspa. Nie pytaj mnie o wiek – mam znacznie mniej lat, niż Ci się wydaje. Całe swoje życie byłem okłamywany. Nie, to złe słowo. Byłem narzędziem…narzędziem, które ma tylko i wyłącznie jeden cel, do którego dąży w życiu – Wyspę. Nie wiesz, czym ona jest? Cóż. Nie dziwię ci się. Zapewne pochodzisz z Zewnątrz i nie masz pojęcia, co działo się tuż pod twoimi stopami. Czasy, w których żyję są zupełnie inne. Wszyscy egzystujemy w sterylnych warunkach, głęboko pod powierzchnią ziemi, ponieważ prawie cała planeta została skażona i nie nadaje się już do życia. Jest jednak jedno miejsce, piękne miejsce, które jest spełnieniem marzeń każdego mieszkańca. Trafiają tam tylko najzdrowsi wybrańcy losowani w loterii, którzy maja odbudować populację ludzką. Tym miejscem jest Wyspa…
|
 |
» joszko | czwartek, 16-3-2006 10:51 |
|
Hollywood ostatnio wręcz pokochało słowo „remake”. Mogliśmy już obejrzeć nowe wersje Wojny Światów, The Ring czy też Garbi, który w tegoroczne wakacje zrobił niezłą furorę. Najpopularniejsze są jednak nowe wersje azjatyckich horrorów.
|
|



|
|





|