|
» Havret | piątek, 14-11-2008 19:15 |
|
Gdyby jeszcze kilka tygodni temu ktoś powiedział mi, że pewnego dnia odłożę na półkę ukochanego PES-a, by na powrót bez końca zapomnieć się w najnowszej odsłonie serii FIFA, bez chwili wahania (i cienia skrupułów) zaśmiałbym mu się prosto w twarz. Już od kilku lat kopanka od EA skutecznie udowadniała, że w konfrontacji z produkcją firmowaną logo Konami nie ma najmniejszych szans. Demo i pełna wersja PeCetowej FIFY 09 kolejny raz utwierdziły mnie w tym przekonaniu. Później jednak w moje łapki wpadła edycja dedykowana next-genowym konsolom Playstation 3 oraz Xbox 360 i jak stała się rzecz zgoła… nieoczekiwana. Gra wciągnęła mnie tak niebotycznie, że aż sam nie mogę w to uwierzyć! To jakiś ewenement! Coś cudownego. Najlepsza symulacja piłki nożnej, w jaką dane mi była grać w całym moim życiu!

Jak się okazuje nie jestem w tym odczuciu odosobniony.
FIFA 09 jak rzadko która odsłona serii zbiera noty w okolicach 88% (dotyczy tylko edycji na next-geny), a w samej tylko Wielkiej Brytanii po pięciu tygodniach od premiery przebiła granicę miliona sprzedanych egzemplarzy. Ostatnim razem autorzy czekali na pokonanie tej bariery przeszło miesiąc dłużej. Dan Holman szef marketingu
EA Sports nie kryje radości. Twórcy są zachwyceni popularnością tytułu. Ich zdaniem cała zasługa leży po stronie graczy, których opinie i cenne uwagi znacznie wpłynęły na ostateczny wygląd gry. Szkoda tylko, że na PC kolejny raz mamy do czynienia z odgrzewanym kotletem. Na blaszakowym poletku PES nadal pozostaje bezkonkurencyjny, jeśli jednak masz konsolę…
Podziel się z innymi:
These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.