» Marcin Brzeski | niedziela, 16-4-2006 5:48

BoxGra Hitman: Codename 47 była przebojem. Pojawił się w niej pewien nietypowy jegomość. Zawsze ubrany schludnie w garnitur z czerwonym krawatem, bezszelestny zabójca. Jak w tym dowcipie o Chucku Norrisie „Jeśli go widzisz, on ciebie też widzi. Jeśli go nie widzisz, możesz być kilka sekund od śmierci”. Teraz łysy koleś z kodem kreskowym na potylicy powraca po raz czwarty. Tym razem będzie w innej sytuacji niż zwykle, bowiem z myśliwego stał się zwierzyną łowną. A wszystko za sprawą konkurencji. Można by powiedzieć, że konkurencja bywa zdrowa, ale to nie dotyczy tego biznesu. Nowa agencja zabójców pojawiła się na rynku, a żeby na nim zaistnieć postanowiła pozbyć się wszystkich innych. Dosłownie. I tak oto kolejni agenci z agencji naszego bohatera zaczynają znikać. Wiadomo, iż kwestią czasu jest, aż zapukają do naszych drzwi. Tak się przedstawia mniej więcej fabuła gry. Zwiedzimy 12 różnych lokacji od Paryża i Las Vegas po Góry Skaliste..

Jeśli chodzi o grafikę to będzie ona zabójcza. Odpowiada za nią nowa wersja silnika Glacier. Nie chodzi tylko o tekstury w wysokiej rozdzielczości, czy obsługę najnowszych efektów, przy których spoci się niejedna karta graficzna. To wszystko oczywiście będzie, ale rzeczą, która naprawdę wyróżnia ten silnik jest możliwość zobaczenia na jednej mapie do 4000 (słownie: czterech tysięcy!) postaci na raz. Trzeba przyznać, że to robi wrażenie. Jeśli chodzi o efekty graficzne to znajdzie się coś, na co podczas gry trzeba będzie uważać. Będą to plamy krwi. Jeśli ich nie zmyjemy to możemy być pewni, że zaraz będziemy mieli na karku wrogo nastawionych do nas osobników. Tak więc, przebieranie się nie będzie już takie proste jak do tej pory. Przebierać będzie się zaś w co, bowiem twórcy gry popuścili wodze fantazji. Nie zdziwcie się jeśli przyjdzie wam wykonywać zlecenie w stroju… klauna. Widać, że atmosfera gry się nieco rozluźni. Nowością będzie także możliwość występowania różnych „nieprzewidzianych wypadków”. Mianowicie, czasem ktoś będzie mógł spaść ze schodów lub za bardzo wychylić się przez barierkę.

Dodatkowo, mimo, że dostaniemy zupełnie nowe narzędzia zniszczenia to przejście kolejnych misji nie będzie tak łatwe jak dotychczas. Poza wspomnianym już reagowaniem ludzi na zakrwawione ubranie, można spodziewać się również nieprzyjemnych reakcji na każde nasze dziwne zachowanie. Autorzy gry wprowadzili również coś, co przynajmniej teoretycznie sprawi, że powstrzymamy się od krwawych rzezi. Otóż za wykonane misje będziemy otrzymywać krwawe pieniądze (tytułowe Blood Money). Im bardziej „czysto” wykonana misja tym większa ilość zer zasili nasze konto. Za zarobione pieniądze będzie można kupić nowe wyposażenie. Pieniądze przydadzą się także na zatarcie śladów. W końcu działamy bez wsparcia agencji, więc będziemy musieli zadbać o to sami…

Jak już wspomniałem wszyscy będą się naszemu bohaterowi bacznie przyglądać. Pojawią się też wykrywacze metali. Problem będzie można obejść przerzucając broń, gdy nikt nie patrzy lub po prostu chowając ją za pazuchą (broń będzie można modyfikować w ten sposób by takie przeszkody nie były już groźne). Gdy się nam nie uda, zawsze pozostaje przystawienie komuś lufy do skroni i wzięcie go jako zakładnika. Czy to koniec „przeszkód”, jakie twórcy gry postawią przed graczami? Niestety (albo stety) nie. Misje będą składać się z kilku zadań: jednego głównego i kilku pobocznych.

Nie dość, że będziemy musieli dbać o „czystość” misji dla uzyskania większej ilości pieniędzy to dodatkowo będzie można konkurować z graczami z całego świata za pomocą rankingu. Szykuje się, zatem powrót Agenta 47 w wielkim stylu. Tym bardziej, że otrzymamy zupełnie nowe misje a nie odgrzewane kotlety jak w części trzeciej. Nie wiem jak wy, ale ja będę oczekiwał tej pozycji z niecierpliwością. Jeśli wszystkie obietnice jej twórców się sprawdzą to będzie to murowany hit, obowiązkowa pozycja dla fanów skradania się i cichej eliminacji wroga. Całe szczęście póki co prognozy są dobre. W naszym kraju w polskiej wersji językowej grę wyda Cenega.

      

      

      

      

      

      

      

Info:

Gatunek: akcja
Oficjalna strona gry: http://www.hitman.com/
Producent: IO Interactive
Wydawca: SCi / Eidos
Wydawca PL: Cenega
Premiera: 2006

Powiązane:

  1. Hitman: Blood Money – demo
  2. Powiększamy serię Kolekcja Klasyki! Hitman: Blood Money na Playstation 2 za 69,90!
  3. Kolejny Hitman już powstaje?
  4. Brothers in Arms: Earned in Blood
  5. Brothers in Arms: Earned in Blood



« »

4 komentarze do “Hitman: Blood Money”

  1. ray napisał:

    Oj taak, Hitman to pozycja obowiazkowa. Oby gra nie stracila takiego klimatu jak utrzymany byl w czesci trzeciej – ponurego i deszczowego. Gra jak dla mnie rewela.

  2. HeynaPL napisał:

    Takkk Hitman to będzie to na co czekamy!!!!Czyli jeszcze raz i jeszcze raz chodzenie w przebraniu i wykańczniem celów!

  3. minister napisał:

    czy ktos przeszedl misje a new life ? gdzie jest micro film ?

  4. michal napisał:

    w a new life jest taka pijana laska która krąży między basenam a kuchnią. i jak ją zabijesz to podejdz do niej. na szyji ma taki naszyjnik. zbierz go. to właśnie jest micro film.a i jeszcze jedno przy tym drugim basenie (czyli tym odkrytym)gdy staniesz na jego tyłach zobaczysz po prawej stronie taki jakby garaż. wejdz doniego i tam powinna leżeć taka buteleczka. też ją wez. pójdz jeszcze raz koło basenu i po prawej stronie znajdziesz piekarnik,gril. wyciągnij buteleczke i podejdz do niego. wlej zawartość buteleczki do grila i poczekaj tak by nik przy tym cie nie zauwarzył. laska podejdzie do niego po chwili i sie zapali i wpadnie do basenu. wtenczas zbierz ten naszyjnik.

    pozdro !!!

Zostaw komentarz