» DeDark | poniedziałek, 25-2-2008 17:14

Gdy na rynku ukaże się dobra gra jej twórcy wcale nie spoczywają na laurach. Nie mam tu na myśli tworzenie poprawek. Na pewno każdy po stworzeniu czegoś ma wrażenie, że mógłby to zrobić lepiej, dodać czegoś więcej itp. Twórcy gier mają coś podobnego, zwłaszcza gdy tworzą gry należącej do którejś z kultowych serii. Dlatego też często decydują się na wydanie rozszerzenia – czy to z powodu ambicji czy też dlatego, że przepili już wszystkie pieniądze otrzymane za podstawową wersję gry. Wydaje się czasem, że tworzą grę, która jest odzwierciedleniem ich potencjału, tym na co ich stać a za kilka miesięcy mówią – „zapłaćcie jeszcze trochę a zobaczycie na co naprawdę nas stać”. A potem decydują się na stworzenie jeszcze jednego dodatku i historia się powtarza. Ale dość rozważań filozoficznych. Przejdźmy do głównego dania. Civilization IV: Warlords – dodatku do wysoko ocenianej, nie tylko u nas, gry Civilization IV.

Z bliżej nieokreślonego powodu, całkiem prawdopodobnie, zupełnie innego od tych przytaczanych powyżej, mądre głowy w Firaxis (znaczy się Sid Meier i rzesza nieznanych bliżej opinii publicznej osób) uznały, że w Civilization 4 jest za mało wojen. Dlatego też dodatek Warlords skupia się właśnie na tej ciemniejszej strony naszej cywilizacji. W końcu to dzięki wojnom jesteśmy na takim punkcie rozwoju technologicznego. Gdyby nie wojny nie miałbym komputera na którym gram w opisywaną tutaj grę i piszę jej recenzję. Nie byłoby tez wielu innych rzeczy bez których nie wyobrażamy sobie naszego codziennego życia. Smutne ale prawdziwe. Nic dziwnego, że zdecydowano się by ten wątek miał swoje pięć minut. Jeśli ktoś jeszcze ma jakieś wątpliwości to rozwieje je z pewnością intro gry przedstawiające przygotowania do zdobycia jakiegoś miasta (na oko w średniowieczu).

Dotarłszy do menu głównego gry stajemy przed wyborem trybu rozgrywki. Tradycyjnie można rozpocząć tryb kampanii. Tutaj zasady się nie zmieniły. Nadal musimy poprowadzić wybraną przez nas nację od czasów rewolucji neolitycznej aż do podboju kosmosu. Tym razem oczywiście z większym naciskiem na wojny, podboje i inne zniszczenia. Nie mogło zabraknąć oczywiście nowinek i usprawnień. Jedną z nich jest sześć nowych cywilizacji: Kartagina, Celtowie, Korea, Zulusi, Wikingowie i Ottomanie. Każda ze swoimi specjalnymi jednostkami i przywódcami. Nacje z podstawowej wersji gry także otrzymali nowe specjalne jednostki oraz nowych ludzi trzymających władzę tak więc nikt nie został poszkodowany. Są jeszcze nowe budynki i cuda świata, czyli coś bez czego żaden szanujący dodatek się nie obejdzie. Ludzie lubiący komplikacje ucieszą się z pewnością także z nowych rodzajów surowców i ulepszeń terenu. Pojawiają się również nowa klasa jednostek – tytułowi Warlords. Jest to nowy rodzaj wielkich tego świata, którzy pojawiają się nie w wyniku rozwoju naszych miast lecz w wyniku wojen, które prowadzimy. Czyli nie liczba mieszkańców, poziom kultury itp. są tutaj najważniejsze lecz doświadczenie zdobywane przez nasze jednostki bojowe.

Co możemy z takimi wielkimi wojownikami zrobić? Jak na Cywilizację przystało mamy masę możliwości – a dokładnie to cztery. Pierwszą to dołączenie takiego Warlorda do którejś z jednostek. Dzięki temu otrzymają one dodatkowe doświadczenie co przykłada się na dodatkowe zdolności przydatne na polu bitwy. Jeśli zechcemy to możemy wykorzystać go bezwstydnie do wybudowania w wybranym przez siebie mieście akademii wojskowej, dzięki której przyspieszona zostanie produkcja naszych wojsk. Trzecią opcją jest zatrudnienie go jako doradcę wojskowego w mieście co daje dodatkowe 2 punkty doświadczenia produkowanym tam jednostkom. Ostatnią możliwością jest odkrycie za jego pomocą nowej technologii, co umożliwiają również inne postacie pojawiające się w czasie gry.

Oczywiście nie jest to koniec nowości. Osobiście bardzo spodobała mi się możliwość tworzenia marionetkowych państw nam podporządkowanych. Po co bowiem tracić siły i zasoby na żmudne podbijanie wrogich nacji miasto po mieście. Lepiej jest przyprzeć je do muru tak by uznały nasze zwierzchnictwo. Nie mogą wtedy samodzielnie wypowiadać wojny i zawierać pokoju a dodatkowo co turę do naszego skarbca wpływają pieniądze płacone przez nie w ramach daniny. Jeśli my wypowiemy komuś wojnę nasza marionetka musi zrobić to samo. Jednakże nasza opinia wśród sąsiadów pogorszy się jeśli będziemy mieli wasala, którego oni łagodnie mówiąc nie lubią. Oprócz tego podporządkowane nam państwa mogę przydać się do osiągnięcia zwycięstwa poprzez dominację bowiem połowa ich terytorium i populacji liczona jest jako nasza. W czasie pokoju sąsiedzi mogą zaoferować nam uległość jeśli obronimy ich przed wrogami. Mogą jednak zmienić zdanie gdy ich sytuacja poprawi się na tyle, ze zaczną myśleć o samodzielności. Jeśli zgodzą się na to w ramach zawierania pokoju po wojnie, uległość traktowana jest to jako kapitulacja. Układ zostanie jednak anulowany jeśli nasz wasal będzie miał w swoim posiadaniu o 50% większe terytorium niż my lub kiedy straci więcej niż połowę terytorium od czasu podpisania porozumienia. My możemy zrezygnować w marionetek jedynie jeśli on nie będzie chciał płacić daniny. Wtedy pozostaje nam pokonać go za pomocą argumentu siły.

Jeśli znudzi się wam kampania zawsze można zagrać w jeden z ośmiu nowych scenariuszy. „Unifikacja Chin” pozwala nam na cofnięcie się do 350 roku przed naszą erą i podjąć próbę zjednoczenia Chin. „Wojny Peloponeskie” to jak nazwa wskazuje starożytna Grecja i wojna między Atenami i Spartą. „Podboje Aleksandra” podróż z Aleksandrem Wielkim przez Persję, Egipt aż po Indie. „Powstanie Rzymu” to również starożytność i ciężkie czasy początków Imperium Rzymskiego kiedy młode miasto musiało stawić czoło Grekom, Kartaginie, Gallom i Egiptowi. „Wikingowie” to czasy najazdów wikingów na europejskie miasta. Tutaj o zwycięstwie decyduje wielkość zdobytych łupów. „Czyngis-chan” to podbój Azji przez mongołów. W „Omenie” będziemy świadkami starcia Francji i Wielkiej Brytanii na terenie dzisiejszych Stanów Zjednoczonych. Jeśli natomiast te scenariusze was nie zainteresują zawsze można zagrać jako Barbarzyńcy – czyli stanie się postrachem każdej młodej cywilizacji w grze. Na czym to polega? Otóż na początku gry decydujemy ile czasu dajemy światu na przygotowanie się na nasze nadejście. Po tym czasie za z góry określoną kwotę pieniędzy kupujemy sobie jednostki. Teraz pozostaje nam jedynie łupić i grabić. Im więcej złupimy tym więcej dostaniemy pieniędzy na zakup nowych jednostek. I tak dalej aż do zniszczenia wszystkich „wykształciuchów”.

Tyle suchych faktów. Jak się w to gra? W zasadzie to tak samo jak w podstawową wersję gry czyli… dobrze. Grafika nie uległa zmianie (przynajmniej nie zauważyłem), nie zmienił się także interfejs gry. Jest to jeden z tych standardowych dodatków jakich wiele ukazuje się do gier strategicznych. Dodają trochę zawartości ale nie zmieniają zbyt dużo w mechanice rozgrywki. Nie oznacza to, że nie gra się w to z przyjemnością. Nadal działa syndrom „jeszcze jednej tury”. Rewolucji nie ma. Mamy za to do czynienia z systematycznym dążeniem do ideału.

A teraz pytanie: czy opłaca się wydawać na niego pieniądze? „Pieniądze to nie wszystko, a wszystko bez pieniędzy to chu.. „ więc warto się nad ta kwestią zastanowić. Tak więc… jeśli jesteś fanem serii z pewnością przypadną ci do gustu nowe możliwości. Teraz bardziej niż wcześniej można czuć się jak prawdziwy władca absolutny co spodoba się wszystkim domorosłym tyranom. Jeśli natomiast nie grałeś w czwartą cywilizację to powinien czym prędzej nadrobić zaległości. Ciężko jest zachwalać rozszerzenie osobom, które jeszcze nie posiadają podstawowej wersji gry lecz z pewnością wolałyby zagrać w bardziej rozbudowaną wersję gry. Domorośli tyrani tym bardziej. Tak czy inaczej polecam!

Info:

Gatunek: Strategia
Oficjalna strona gry: http://www.2kgames.com/civ4/warlords/warlords.html
Producent: Firaxis Games
Wydawca: 2K Games
Wydawca PL: Cenega
Cena: 79,90 zł




Wymagania:
Procesor: Pentium III 1,1 GHz
Pamięć: 256MB RAM
Karta grafiki: Zgodna z DirectX 32 MB
Napęd: DVD-ROM
System operacyjny: Windows 2000/XP

Składam podziękowania za współpracę firmie Cenega Poland

Marcin „joszko” Brzeski

Podyskutuj na forum

Podziel się z innymi: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • Digg
  • del.icio.us
  • Wykop
  • Gwar

Powiązane:

  1. Demo Civilization IV: Beyond the Sword
  2. Będzie dodatek do Civilization IV!
  3. Civilization IV: Complete Edition – najlepsza strategia już w sprzedaży!
  4. Zapowiedziano piątą odsłonę serii Civilization
  5. Premiera Civilization Revolution na konsolę NDS


Voodoo Guild on Facebook


« »

Zostaw komentarz