» DeDark | czwartek, 27-7-2006 4:46

Chyba wszyscy znają serię Grand Theft Auto. Jeśli nie z prasy poświęconej grom to na pewno z serwisów informacyjnych ostrzegających rodziców przed brutalnymi grami. W końcu nic nie rozreklamowało serii jak afera z modem Hot Coffe. W sumie można się do takich rzeczy przyzwyczaić, bowiem GTA od dawna jest na celowniku wszelkiej maści obrońców moralności oraz dziewiczych, nieskażonych przemocą, umysłów dziatwy. Nie inaczej było z drugą odsłoną serii. W końcu nie wypada się nie przyczepić do gry, która nagradza gracza za zrobienie jak największych zniszczeń.

GTA 2 pojawiło się na półkach sklepowych w 1999 roku. Nie zrobiła furory, nie była rewolucyjna. Można by nawet rzec, ze to był wypadek przy pracy ludzi z Rockstar. Podobnie jak w części pierwszej znów dane nam było obserwować poczynania naszego bohatera z lotu ptaka. Nadal też misja otrzymywaliśmy za pomocą rozrzuconych po mieście budek telefonicznych. Nie oznacza to jednak, że nic się nie zmieniło…

      

Zmieniła się grafika, klimat gry. Pierwsza część pełna była jaskrawych kolorów rzucających się w oczy. Druga jest ciemna i stonowana. Można nawet użyć określenia „mroczna”. Tworzy ona klimat, który kojarzy mi się z filmem „Mroczne Miasto”, w którym zawsze było ciemno i zawsze padał deszcz. Co prawda w grze efektów atmosferycznych nie uświadczymy, ale skojarzenie jest silne. Oprócz zmiany kolorystyki zwiększył się także poziom wykonania. Widać więcej szczegółów, postacie nie są już wykonane ze zlepku kilku pikseli. Podobnie jest z samochodami przemierzającymi wirtualne ulice. Może mi się tylko wydaje, ale są one mniej podobne do rzeczywiście istniejących od tych w pierwszej odsłonie serii. Ogólnie przez całą grę ma się wrażenie, że gra się w GTA 1 na sterydach. Natomiast, jeśli chodzi o same ulice to nawierzchnia w przeciwieństwie do tej w pierwszym GTA przypomina asfalt. Nie udało się też stworzyć mądrym ludziom z Rockstar ulic, które nie przecinałyby się pod kątem prostym. Co do oprawy dźwiękowej to pojawiły się dobrze wszystkim znane z nowszych odsłon serii stacje radiowe, które można zmieniać podczas jazdy.

      

Zacząłem od opisywania grafiki, choć powinienem był w sumie zacząć od fabuły. Wraz z nią pojawiła się kolejna nowinka w porównaniu do poprzednich części. Otóż nasz bohater zostaje rzucony w sam środek walki o wpływy w mieście. Walczy o to aż siedem frakcji: Zaibatsu, Yakuza, Loonies, SRS Sciencists, Redneck, Krishna i rosyjska mafia. Każda porusza się innymi pojazdami i zleca innego rodzaju zadania. Na ekranie można znaleźć wskaźnik pokazujący jak bardzo lubi nas dana frakcja. Jako, że te frakcje rywalizują ze sobą wykonując misje zlecone przez jedną sprawiamy, ze spadają nasze notowania u innych frakcji. Może się to skończyć, że wizyty w pewnych dzielnicach staną się niebezpieczne.

      

Jak już napisałem podstawowe założenia gry nie zostały zmienione. Nadal jeździmy po mieście wykańczając niewygodnych świadków, ludzi, którzy narazili się mafii, wysadzamy samochody, podkładamy dowody i uciekamy przed policją po napadzie na bank. Czyli standard. Do wykonania jest ponad 60 misji. Im więcej misji wykonamy tym większy będzie przelicznik zdobywanych przez nas punktów. Jak zwykle mamy całkowitą dowolność w wyborze kolejnych misji. Nadal też, gdy narozrabiamy to na górze ekranu pojawia się głowa policjanta. Im więcej tych głów tym cięższą mamy przeprawę ze stróżami prawa. Nie zabrakło także Kill Frenzie, który wynagrodzi szczególnie efektowne masakry.

      

Cóż można więcej napisać o tej grze? Z pewnością nie jest to najbardziej udana odsłona serii. Wydaje mi się, że została wręcz przytłoczona przez kolejne części wykonane już w trójwymiarze. Nie oznacza to jednak gry nieudanej. Dobra rzemieślnicza robota, choć zabrakło tego… „czegoś”. Myślę, jednak, ze taka podróż w czasie do początków serii może być ciekawym doświadczeniem, zwłaszcza, że gra dostępna jest za darmo w ramach Rockstar Classics.

Info:

Gatunek: Akcja
Oficjalna strona gry: http://www.rockstargames.com/gta2
Producent: Rockstar
Cena: za darmo

Wymagania:
Procesor: Pentium P200 lub wyższy
Karta grafiki: Jakakolwiek karta 3D z minimum 4MB RAM
Miejsca na HDD: 40MB

Marcin „joszko” Brzeski

Podziel się z innymi: These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • Digg
  • del.icio.us
  • Wykop
  • Gwar

Powiązane:

  1. Gra z serii Grand Theft Auto na przenośną konsolkę Nintendo DS? Czemu nie!
  2. Grand Theft Auto IV! Już niebawem Cenega wyda grę roku na PC!
  3. Grand Theft Auto: Chinatown Wars teraz również na iPhone
  4. Grand Theft Auto: Vice City
  5. Rockstar ujawnia kolejny dodatek do Grand Theft Auto 4


Voodoo Guild on Facebook


« »

2 komentarze do “Grand Theft Auto 2”

  1. RobuS napisał:

    Ej mam problem z folderem GTAaudio niech mi ktos go przesle na e-maila plx

  2. DARK napisał:

    Ja mam Gta1,GTA2,GTA3,GTA Vice City,GTA San Andreas….ja uwarzam że GTA 3 jest najlepszą częścią…nie wiem dlaczego……………ona ma coś w wsobie

Zostaw komentarz